12.4.17_Konwinski_Witczak_big.png

Fakt zatrudnienia Bartłomieja Misiewicza w Polskiej Grupie Zbrojeniowej i jego zarobki to sytuacja, która pokazuje "upadek i erozję PiS" oraz bardzo silną pozycję szefa MON, Antoniego Macierewicza, który "wbrew Jarosławowi Kaczyńskiemu potrafi zrobić wszystko" - zwrócili uwagę posłowie Platformy Obywatelskiej na konferencji prasowej w Sejmie.

Były rzecznik prasowy MON i były szef gabinetu politycznego ministra Antoniego Macierewicza Bartłomiej Misiewicz został w poniedziałek pełnomocnikiem zarządu państwowej Polskiej Grupy Zbrojeniowej ds. komunikacji w spółce. W środę media podały informację o rzekomych zarobkach Misiewicza. Według gazet będzie on zarabiał 50 tysięcy zł miesięcznie za pracę na stanowisku pełnomocnika zarządu ds. komunikacji w PGZ i może liczyć na służbowy samochód.

Poseł Mariusz Witczak zauważył, że "Misiewicz jest złotym dzieckiem PiS". "Uosobieniem i ucieleśnieniem PiS" - zaznaczył. Odnosząc się do informacji na temat zarobków Misiewicza, powiedział, że to skandal. Jak mówił, to sytuacja, która pokazuje "upadek i erozję PiS" oraz bardzo silną pozycję szefa MON, Antoniego Macierewicza, który "wbrew Jarosławowi Kaczyńskiemu potrafi zrobić wszystko".

Poseł Zbigniew Konwiński wskazał, że "PiS lubi czerpać ze starych wzorców". "Kiedyś mówiono +nie matura lecz chęć szczera zrobi z ciebie oficera+, tutaj też szczere chęci Bartłomieja Misiewicza najwyraźniej wystarczą do tego, żeby taką funkcję w spółce skarbu państwa pełnić" - zwrócił uwagę.

Mariusz Witczak przypomniał, że Platforma Obywatelska złożyła projekt zakładający zmiany m.in. w ustawach o wynagrodzeniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi oraz o zasadach kształtowania wynagrodzeń osób kierujących niektórymi spółkami.

Projekt zakłada, że informacje o wynagrodzeniach członków zarządów i rad nadzorczych spółek Skarbu Państwa, wysokości ich nagrody rocznej, wszelkich świadczeń dodatkowych, a także przychodów tych osób osiąganych z innych źródeł byłyby jawne i nie podlegały ochronie danych osobowych ani tajemnicy handlowej. Wszelkie te informacje miałyby być publikowane w internecie - na stronie ministerstwa, któremu podlega dana spółka oraz na stronie samej spółki, w Biuletynie Informacji Publicznej.

wł/pap


bg Image