c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_kwiecien_2017_6.04.2017_Halicki_Dobrzen_big.png

W Dobrzeniu Wielkim przeciwnicy powiększenia Opola wznowili we wtorek przerwany w połowie stycznia, strajk głodowy. Protestujący przebywają w Gminnym Ośrodku Kultury w Dobrzeniu Wielkim. Domagają się powrotu do gminy Dobrzeń Wielki sołectw przyłączonych 1 stycznia 2017 roku do Opola.

"Mamy sytuację, w której głos mieszkańców od wielu miesięcy jest ignorowany i przyszedł czas znów powrotu do najbardziej dramatycznej formy protestu, do głodówki" - powiedział na konferencji prasowej Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Andrzej Halicki. Poseł podkreślił, że mieszkańcy Dobrzenia Wielkiego walczą o samostanowienie. 

Obecny na konferencji mieszkaniec i radny gminy Dobrzeń Wielki Rafał Kampa powiedział, że podjęto ponownie tę formę protestu ponieważ zdanie mieszkańców "zostało całkowicie zignorowane".

Zaznaczył, że warunkiem zawieszenia protestu głodowego mieszkańców, który trwał od 26 grudnia 2016 r. do 13 stycznia, było doprowadzenie do kompromisowej sytuacji, w której "strona rządowa akceptuje porozumienie pomiędzy gminą Dobrzeń Wielki a gminą Opole".

Jak mówił, "takie porozumienie wstępne zostało zawarte i polegało na tym, że teren wraz z elektrownią Opole i obwodnicą dojazdową do tego zakładu pozostawić w granicach miasta Opole", a sołectwa, które zostały włączone do miasta, miałyby szansę wypowiedzenia się o pozostaniu tam lub powrocie do gminy Dobrzeń Wielki, w konsultacjach czy referendum.

"Apelujemy do rządu polskiego, do pani premier Beaty Szydło, do pana ministra (spraw wewnętrznych i administracji) Mariusza Błaszczaka - nie pozostawiajmy sprawy samej sobie" - mówił Rafał Kampa.

"Szanowni państwo - zwróćcie uwagę na tych ludzi, którzy w Dobrzeniu głodują już od ponad dwóch dni, nie doprowadzajmy do sytuacji, aby znów tych ludzi musiało odbierać pogotowie, musiała interweniować służba zdrowotna, aby ci ludzie musieli być znów narażani na zagrożenie życia" - dodał.

Kampa poinformował, że grupa mieszkańców Dobrzenia Wielkiego zapowiada zablokowanie autostrady A4 na wysokości miasta Opole. Podkreślił, że mieszkańcy są w stanie pójść na ustępstwo polegające na powrocie do gminy Dobrzeń Wielki sołectw przyłączonych 1 stycznia 2017 roku do Opola, przy jednoczesnym zachowaniu elektrowni Opole w granicach miasta.

Sołtys należącej do gminy Dobrzeń Wielki wsi Kup i lider poprzednich protestów w Dobrzeniu Wielkim Janusz Piontkowski wezwał rząd do poszanowania woli mieszkańców i do "zaprzestania kłamliwych przekazów opinii publicznej o sytuacji, która dzieje się w gminie Dobrzeń Wielki". "To co się dzieje dzisiaj w gminie Dobrzeń Wielki jest bardzo straszne i jeżeli dzisiaj rząd nie podejmie decyzji może się to skończyć tragedią ludzką" - przestrzegł.

Dobrzeń Wielki jest jedną z czterech gmin, której część terenów - m.in. ten, na którym znajduje się elektrownia Opole - przyłączono do miasta Opole na mocy rozporządzenia Rady Ministrów z 19 lipca 2016 roku. Decyzja rządu wzbudziła szereg protestów samorządowców, polityków i mieszkańców tych gmin.

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia 2016 roku grupa kilkunastu przeciwników powiększenia Opola rozpoczęła głodówkę w GOK w Dobrzeniu Wielkim. Po kilkunastu dniach protest przerwano i rozpoczęto mediacje z udziałem strony rządowej oraz biskupa diecezji opolskiej. Rozmowy zostały zerwane przez prezydenta Opola, który uznał za prowokacyjny fakt uczestnictwa członków zespołu mediacyjnego ze strony gminy Dobrzeń Wielki w "Marszu dla Samorządności".

wł/pap


bg Image