c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_kwiecien_2017_6.04.2017_Halicki_Witczak_big.png

"Po apelu poległych, po obowiązkowych asystach na miesięcznicach smoleńskich, przyszedł czas na wydawanie pieniędzy polskich podatników na propagandę smoleńską, która zostaje realizowana przez spółki Skarbu Państwa" - powiedział na konferencji w Sejmie poseł Mariusz Witczak. "Przypomnę, że szefem tej instytucji (Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych) jest bliski współpracownik Antoniego Macierewicza" - dodał.

W czwartek "Fakt" poinformował, że dotarł do planów Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych (PWPW), która chce postawić w swojej siedzibie pomnik ofiar katastrofy smoleńskiej. Według informacji dziennika na pomnik i przebudowę holu w tym celu wydane zostanie 500 tys. zł.

"Polityka, propaganda smoleńska nie może być realizowana bez zgody Polaków za ich pieniądze" - zaznaczył. Wskazał, że jest to sytuacja "skandaliczna", która działa "szkodliwe" na funkcjonowanie spółki.

"Nie mamy wątpliwości, że minister właściwy - w tym przypadku (wicepremier, minister finansów i rozwoju Mateusz) Morawiecki - powinien bardzo twardo reagować" - zwrócił uwagę Mariusz Witczak.

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska poseł Andrzej Halicki podkreślił, że minister obrony Antoni Macierewicz "cieszy się dziwnym statusem", dlatego że - jak zauważył - jego "zainteresowania idą w stronę daleką od armii". Często - jak wyliczał - szef MON patronuje różnym uroczystościom, stawianiu świętych figur, czy też budowaniu pomników.

"Rozbraja polską armię, a jednocześnie aktywny jest tam, gdzie aktywny być nie powinien" - zaznaczył Andrzej Halicki.

Zwrócił się do Morawieckiego, żeby "zdyscyplinował" swoich podwładnych i nie pozwalał na "szastanie publicznym groszem". "Apel do Prawa i Sprawiedliwości, żeby Antoni Macierewicz zajął się tym, co powinien robić przede wszystkim, czyli budowaniem bezpieczeństwa Polski" - dodał wiceprzewodniczący.

wł/pap


bg Image