5.4.17_Halicki_Wielichowska_big.png

"Jako Biuro Interwencji Obywatelskiej oczywiście jesteśmy do pomocy przy każdym konflikcie natury prawnej, ale kurator oświaty nie może działać w sposób ideologiczny, bo nie taką pełni rolę" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska poseł Andrzej Halicki odnosząc się do sprawy nauczyciela, który ma stanąć przed Komisją Dyscyplinarną za wypowiedzi na portalu społecznościowym pełne - według wizytatora kuratorium - "agresji wobec Kościoła i władz państwowych".

Biura Interwencji Obywatelskich zajmują się monitorowaniem przypadków łamania praw obywatelskich i przeciwdziałania takim przypadkom oraz udzielaniem bezpłatnej pomocy prawnej obywatelom, którzy "odczuwają szykany i naciski ze strony władzy".

W tym przypadku chodzi o sprawę Bartłomieja Wosia, nauczyciela wychowania fizycznego w Zespole Szkół Technicznych i Licealnych oraz radnego miasta Żagań, który ma stanąć przed Komisją Dyscyplinarną. Wniosek złożył dyrektor szkoły, Zbigniew Stebelski. Powodem jest to, że miał on udostępnić na portalu społecznościowym odcinek z serialu satyrycznego "Ucho Prezesa" oraz wyrażać wsparcie dla Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Jak podał w poniedziałek portal żagań.dlawas.info, starszy wizytator w Kuratorium Oświaty w Gorzowie Wielkopolskim Sławomira Morawska poinformowała o postępowaniu prowadzonym wobec nauczyciela: "Rzecznik Dyscyplinarny dla Nauczycieli przy Wojewodzie Lubuskim rozpoczął postępowanie wyjaśniające w związku z uchybieniem godności zawodu i obowiązkom nauczyciela przez prezentowanie w mediach społecznościowych wypowiedzi pełnych agresji wobec Kościoła katolickiego i władz państwowych".

Postępowanie wyjaśniające prowadzone przez rzecznika dyscyplinarnego jest pierwszym etapem rozpoznania i jeżeli stwierdzi on uchybienie, przekazuje sprawę komisji dyscyplinarnej.

Andrzej Halicki podkreślił, że w sytuacji, gdy ktoś czuje się urażony lub pomówiony, powinien egzekwować zadośćuczynienie na drodze prawnej, natomiast interwencja kuratora w takiej sprawie to "przekroczenie uprawnień kuratorskich".

Wiceprzewodniczący wraz z poseł Moniką Wielichowską zaapelowali do środowiska nauczycielskiego o solidarność z Bartłomiej Wosiem. "Jeżeli prawdą jest, iż istotą wystąpienia dyscyplinarnego jest to, że właśnie radny i jednocześnie nauczyciel wf-u chwalił WOŚP i udostępnił odcinek "Ucha Prezesa" publicznie, czy też o nim mówił, to wydaje mi się, że solidarność nauczycieli powinna wyglądać w ten sposób, że wszyscy nauczyciele, tak jak pan Woś, powinniście udostępnić ten sam odcinek" - zaapelował Andrzej Halicki. "Czy wszyscy nauczyciele w Polsce zostaną wtedy zawieszeni? Czy wszyscy nauczyciele w Polsce będą przez swoich kuratorów wzywani na dywanik? Przecież to absurd totalny" - dodał.

"Nasz apel nie jest skierowany tylko do nauczycieli, ale do wszystkich Polek i Polaków. Szanowni państwo, dzisiaj publikujemy "Ucho Prezesa" na swoich portalach społecznościowych" - apelowała z kolei Monika Wielichowska. "Nie możemy dopuszczać do sytuacji, gdy łamane są nasze obywatelskie prawa" - podkreśliła.

wł/pap


bg Image