c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_marzec_2017_31.03.2017_Siemoniak_Mroczek_big.png

"Minister obrony narodowej wprowadza w błąd opinię publiczną w sprawie dotyczącej bezpieczeństwa Państwa" - powiedział na konferencji prasowej Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej poseł Czesław Mroczek . "To zdarzenie bez precedensu" - zaznaczył, odnosząc się do opublikowanego portal Onet.pl pisma Zastępcy Sztabu Generalnego Wojska Polskiego gen. bryg. Jana Dziedzica. Według dokumentu z 18 stycznia br., podczas posiedzenia Komitetu Wspólnego Eurokorpusu odbywającego się 1 grudnia 2016 r. w Madrycie, ówczesny Szef Sztabu Generalnego WP Mieczysław Gocuł "zgodnie z decyzją Ministra ON" poinformował Komitet o "planach stopniowego wycofania z Eurokorpusu (EC) polskiego personelu wraz ze sprzętem w ciągu dwóch lat".

"Uczestnicy spotkania przyjęli tę informację, podkreślając, że decyzja jest niezrozumiała, jeśli uwzględnić dotychczasowe dokonania, m.in. obsadzenie przez Polskę przydzielonych jej stanowisk, wydzielenie sprzętu, który poprawił zdolności transportowe Eurokorpusu i zaangażowanie w realizację zadań EC. Podkreślono doskonałą integrację polskich żołnierzy z przedstawicielami państw obecnych w EC, wysoki profesjonalizm przejawiany szczególnie podczas prowadzonych przez EC szkoleniach i ćwiczeniach ukierunkowanych na realizację planowanych zadań w ramach NATO i UE" - czytamy w liście.

Komentując pismo gen. bryg. Jana Dziedzica, Czesław Mroczek wskazał, że poinformowanie 1 grudnia 2016 r. Komitetu Wspólnego Eurokorpusu o planach stopniowego wycofania z EC polskiego personelu wraz ze sprzętem to "data niezwykle zaskakująca".

"To było kilka miesięcy po szczycie NATO. Na szczycie NATO zarówno pan prezydent Andrzej Duda, jak i minister obrony narodowej Antoni Macierewicz wskazywali na potrzebę zaangażowania się państw członkowskich Sojuszu w obronę takich państw, jak Polska, w obronę flanki wschodniej NATO. A kilka miesięcy później sami wycofują się z instytucji, która ma właśnie umożliwić tę reakcję sojuszu państw NATO w obronie Polski" - powiedział Mroczek.

"Eurokorpus to są siły odpowiedzi NATO, to są siły szybkiego reagowania NATO, to właśnie EC w przypadku zagrożenia Polski będzie dowodził siłami, będzie działał w ramach obrony Polski i innych państw tego regionu" - podkreślał.

"Minister Macierewicz kłamie, mówiąc, że Polska nie wycofuje się z Eurokorpusu" - zauważył.

Zwrócił się do Zwierzchnika Sił Zbrojnych RP, by wyjaśnił, jak wyglądają jego "deklaracje w stosunku do innych państw o polskiej wiarygodności sojuszniczej", "czy wiedział 1 grudnia 2016 o tym zamiarze, czy go aprobował, czy był współautorem tego pomysłu".

"Mamy do czynienia z fatalną decyzją. Decyzją, która osłabia obecność Polski w UE, w szczególności w tym obszarze, który był zawsze polską specjalnością, bo to my mówiliśmy: +UE powinna mieć filar obronny+" - podkreślił Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Tomasz Siemoniak. Zwrócił uwagę, że szef MON Antoni Macierewicz "wychodzi na osobę, która świadomie kłamie, dezinformuje i wprowadza w błąd opinię publiczną".

"O wycofywaniu Polski z Eurokorpusu dowiedzieliśmy się od jednej z korespondentek mediów w Brukseli, a nie z jakiegoś komunikatu MON-u" - podkreślał Tomasz Siemoniak. "Nie wiemy, w jakim trybie ta decyzja została podjęta, czy tę decyzję podejmowała premier i Rada Ministrów" - dodał.

Nawiązując do dzisiejszego spotkania Andrzeja Dudy z Antonim Macierewiczem, apelował aby prezydent zapytał szefa MON o "demolowanie armii, o odejścia najważniejszych dowódców, o zahamowanie modernizacji", zamiast "zajmować się sprawami marginalnymi".

"Apeluję, żeby ta dzisiejsza rozmowa była o sprawach poważnych, żeby ustalić, jak jest z obecnością Polski w Eurokorpusie, bo jest to fatalny sygnał i obniżanie bezpieczeństwa Polski takimi decyzjami" - mówił.

wł/pap


bg Image