c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_marzec_2017_30.03.2017_Brejza_Kropiwnicki_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej Robert Kropiwnicki i Krzysztof Brejza zaprezentowali podczas konferencji prasowej w Sejmie stanowisko Platformy Obywatelskiej wobec rządowego projektu ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa. „Projekt reformy KRS jest skandaliczny i nie do przyjęcia, ponieważ zawiera niekonstytucyjne przepisy” – powiedział poseł Robert Kropiwnicki, wiceprzewodniczący Komisji Odpowiedzialności Konstytucyjnej. Z kolei poseł Krzysztof Brejza, wiceprzewodniczący Komisji Ustawodawczej zwrócił uwagę, że krytyczną ocenę rządowego projektu o KRS przedstawiło Biuro Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka Organizacji Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie (OBWE/ODIHR).

Robert Kropiwnicki wyjaśnił, że w projekcie rządowym są trzy kwestie nie do przyjęcia, ponieważ są sprzeczne z Konstytucją RP. Poseł wskazał na „skrócenie kadencji obecnych członków KRS, podziału KRS na dwie izby - sędziowską i polityczną, a także przyznanie politykom prawo weta do decyzji o nominacjach sędziowskich. skrócenie kadencji obecnych członków KRS”.

„Władza sądownicza zgodnie z art. 173 jest odrębna od pozostałych władz właśnie dlatego, żeby politycy nie mieli wpływu na sądy” – mówił Krzysztof Brejza. Poseł wyraził zaniepokojenie, że „PiS chce upolitycznić sądy”. Jak zauważył opinia OBWE jest druzgocąca dla tego „PiSowskiego skoku” na sądy. „OBWE twierdzi, że pomysł PiS zagraża niezależności sądownictwa” - dodał.

Krzysztof Brejza zasygnalizował, że „jedynym krajem, w którym są podobne przepisy, do tych które planuje w rząd, jest Korea Północna”. „Tam posłowie z partii komunistycznej delegują sobie sędziów" - zauważył.

Posłowie zaapelowali również do ministra Antoniego Macierewicza o informację na temat kierowcy limuzyny, która uczestniczyła w kolizji z udziałem wiceministra MON Bartosza Kownackiego. Krzysztof Brejza domaga się, aby minister wyjaśnił, kim był kierowca limuzyny wiceministra Kownackiego, ponieważ pojawiła się informacja, że kierowca nie był żołnierzem Żandarmerii Wojskowej. „Chcemy dowiedzieć się kim była ta osoba, czy posiadała stosowne uprawnienia, czy miała przeprowadzone wszystkie badania" - powiedział.

wł/pap


bg Image