c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_marzec_2017_24.03.2017_Neumann_Grabiec_Nitras_big.png

"Traktujemy to jako absolutnie próbę zakneblowania ust opozycji, traktujemy to jako skandaliczny kolejny incydent, który marszałek Kuchciński ma na swoim sumieniu oraz marszałkowie z PiS-u i Kukiz'15" - powiedział Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Sławomir Neumann na konferencji prasowej w Sejmie. Posłowie Platformy, m.in. Sławomir Nitras i Jan Grabiec, poinformowali, że zostali ukarani finansowo za protest na sali posiedzeń Sejmu, który trwał od 16 grudnia ubiegłego roku do połowy stycznia.

Sławomir Neumann relacjonował, że posłowie zostali ukarani decyzją marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego, wicemarszałków z PiS Joachima Brudzińskiego i Ryszarda Terleckiego oraz wicemarszałka Stanisława Tyszki z Kukiz'15.

"Chcą zastraszyć opozycję, chcą zastraszyć Platformę, chcą zmusić nas do tego, żebyśmy w Sejmie nie wyrażali naszych poglądów, nie krytykowali rządu - to się nie uda, nie damy się zastraszyć" - podkreślił przewodniczący.

Zaznaczył również, że Platforma będzie decyzję o ukaraniu posłów zaskarżać "wszelkimi możliwymi sposobami". Przestrzegł, że decyzje tego rodzaju mogą w przyszłości być narzędziem partii rządzącej do ograniczania wolności słowa w parlamencie.

Zapowiedział, że PO będzie bronić swoich posłów i dowodzić prawdy. "Nie będziemy milczeć - żaden z naszych posłów milczeć nie będzie - tego panie marszałku może pan być pewny" - powiedział pod adresem marszałka Sejmu z PiS.

Wskazał też, że "takie prowokacyjne gesty", jak kary finansowe dla posłów, nie przysłużą się poważnej debacie w Sejmie i "obniżeniu temperatury w Sejmie".

"Traktujemy to jako wrogi gest PiS-u w stosunku do posłów Platformy, posłów opozycji, za protest, który pan wywołał, którego pan jest sprawcą i którego pan na końcu powinien ponieść konsekwencje" - zwrócił się do Kuchcińskiego.

Poseł Sławomir Nitras zwrócił uwagę, że "Prezydium Sejmu robi to cichaczem - dzień po zakończeniu posiedzenia Sejmu". 

"Jeżeli ktoś myśli, że przestraszymy się tej kary, to jest w błędzie. Będziemy jeszcze uważniejsi" - zapowiedział.

"Najbardziej symboliczne jest to, że wśród ukaranych posłów jest Henryka Krzywonos. To już drugi system, który ją karze. Jeśli marszałek Kuchciński nie wie, gdzie stoi karząc Henrykę Krzywonos, to stoi tam gdzie stało ZOMO" - zasygnalizował Sławomir Nitras.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej poseł Jan Grabiec zauważył, że "kary są związane z wypowiedziami z mównicy sejmowej w ramach wykonywania mandatu poselskiego".

"Będziemy się domagać tego, żeby zostały cofnięte, ale z całą pewnością te kary nie wpłyną na to, że w inny sposób będziemy zabierać głos" - zadeklarował. "Jeżeli marszałek Kuchciński będzie ponownie chciał wyrzucić media z Sejmu, to ponownie wyjdę na trybunę i powiem to samo co 16 grudnia. Nawet jeśli marszałek Kuchciński będzie mnie karał 10 razy, będę powtarzał to samo" - podkreślił.


bg Image