13.3.17_Tomczyk_Trzaskowski_big.png

"Wzywamy pana ministra Waszczykowskiego, ministra spraw zagranicznych, oraz pana Konrada Szymańskiego, ministra ds. europejskich, na Komisję ds. Europejskich, w celu złożenia wyjaśnień co do dalszego prowadzenia polityki zagranicznej i wyjaśnienia słów odnośnie obniżania zaufania w stosunku do UE i prowadzenia negatywnej polityki względem UE" - poinformował na konferencji prasowej w Sejmie przedstawiciel komisji poseł Cezary Tomczyk. Jak mówił, wydaje się, że polska polityka zagraniczna "wchodzi w konszachty z obcym mocarstwem, z organizacjami międzynarodowymi, żeby działać na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej".

Cezary Tomczyk dopytywał, "czy istnieje już plan wyprowadzenia Polski z UE, a jeśli istnieje, to czy może jest już w realizacji". Wskazał, że świadczą o tym wypowiedzi szefa MSZ. Domagał się wyjaśnień w związku ze styczniowym spotkaniem szefa MSZ Witolda Waszczykowskiego z liderką francuskiego Frontu Narodowego Marine Le Pen. "Pani Marine Le Pen jest zwolenniczką tego, żeby rozmontować UE, a również tego, żeby NATO przestało istnieć" - podkreślał. Dodał, że Front Narodowy był prawdopodobnie finansowany przez Rosjan.

Wiceprzewodniczący Komisji ds. Unii Europejskiej Rafał Trzaskowski zwrócił uwagę, że rząd PiS, "w tej chwili pozbawiony sojuszników i agresywnie nastawiony do Unii Europejskiej, będzie przegrywał każdą ważną w UE batalię: o budżet, o politykę energetyczną, o politykę wschodnią, o liberalizację wspólnego rynku".

Zasygnalizował, że zachowanie przedstawicieli polskiego rządu w związku z wyborami szefa Rady Europejskiej to pokaz "braku profesjonalizmu, dyletanctwa i arogancji". Podkreślił, że wnioskami z głosowania ws. kandydatury Tuska, którego poparło 27 krajów unijnych, a nie poparł go polski rząd, jest zaostrzenie kursu wobec Unii Europejskiej oraz "zohydzanie Unii Polakom".

Przestrzegł, że gabinet PiS - tłumacząc swoją postawę oraz "brak profesjonalizmu, brak sojuszników" - będzie jeszcze bardziej zaostrzał kurs w UE. "Co może się skończyć na wyjściu Polski z Unii Europejskiej, bo tylko w ten sposób PiS będzie w stanie uzasadnić swoje porażki" - powiedział. "Jesteśmy w najwyższym stopniu zaniepokojeni. Uważamy, że trzeba natychmiast reagować" - dodał.

"Przypominam, że David Cameron też nie chciał wyjść z Unii Europejskiej, a wiemy, jak to się skończyło" - wskazał.

Jak podał dziennik "Rzeczpospolita", liderka Frontu Narodowego Marine Le Pen zadeklarowała, że w przypadku wygranej w wyborach prezydenckich we Francji podejmie współpracę z Jarosławem Kaczyńskim w celu demontażu Unii Europejskiej.

wł/pap


bg Image