3.3.17_Grabiec_Witczak_big.png

Składamy na Bartosza Kownackiego skargę do rzecznika dyscyplinarnego Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie - poinformowali na briefingu prasowym w Sejmie posłowie Platformy Obywatelskiej. Chodzi o słowa wiceszefa MON i posła PiS Bartosza Kownackiego, że posłowie PO mają "krew na rękach" w związku z katastrofą smoleńską.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej, poseł Jan Grabiec przypomniał, że politycy Platformy Obywatelskiej złożyli już przeciwko wiceministrowi obrony prywatny akt oskarżenia o zniesławienie.

Wiceszef MON przedstawiał 23 lutego br. w Sejmie, na wniosek klubu PO, informację nt. wykorzystywania przez premier oraz prezydenta wojskowych samolotów transportowych CASA do celów prywatnych. "Skończcie ten chocholi taniec wokół transportu najważniejszych osób w państwie.(...)Na całym świecie się to odbywa, a wy jako Platforma Obywatelska macie najmniejsze prawo, żeby o tym mówić, bo to wy macie krew 96 osób na rękach, bo robiliście ten chocholi taniec przez ostatnie kilka lat" - powiedział Kownacki.

Jeszcze tego samego dnia posłowie Platformy Obywatelskiej zapowiedzieli skierowanie wniosku do Komisji Etyki Poselskiej w związku z wypowiedzią wiceszefa MON. Następnego dnia natomiast skierowali do prokuratury prywatny akt oskarżenia przeciwko Kownackiemu.

Jan Grabiec podkreślił, że w ciągu kilku dni, które upłynęły od wypowiedzi Kownackiego, wiceminister nie wycofał się ze swoich słów. "Nie tylko za nie nie przeprosił, ale wręcz przeciwnie, nadal twierdzi, że te słowa są uzasadnione, dalej brnie w swoje kłamstwo" - wskazał Jan Grabiec.

Poseł Mariusz Witczak zwrócił uwagę, że Kownackiego jako prawnika obowiązuje "bardzo wysoki standard wypowiedzi publicznych". Zaznaczył, że poseł PiS jako adwokat jest świadom swoich słów w kategorii odpowiedzialności prawnej, zatem powinien formułować w sposób bardzo ostrożny wszelkie osądy i stwierdzenia, które mogą narażać go na konflikt prawny i mogą być oszczercze wobec tych, do których wypowiedzi kieruje.

Poseł uzasadnił, że wiceszef MON w sposób oczywisty łamie kodeks zasad etyki adwokackiej."Tutaj (w Warszawie - PAP) jest wpisany poseł Kownacki na listę adwokatów i tutaj odpowiada za swoje czyny i za swoje postępowanie w sferze publicznej" - powiedział.

Mariusz Witczak powołał się na zapisy Kodeksu Etyki Adwokackiej, według którego przedstawiciele palestry zobowiązani są "postępować w zgodzie z zasadami rzetelności, oględności, współmierności, zachowania umiaru w formułowaniu wypowiedzi w sposób nieuchybiający godności zawodu adwokata".

Dodał, że słowa wiceszefa MON nt. posłów Platformy Obywatelskiej to kłamstwa i oszczerstwa. "Nie może ten problem przejść bez echa również w ramach zawodu, który poseł (Kownacki)kiedyś wykonywał" - podkreślał. 

wł/pap


bg Image