2.3.17_Grabiec_Siemoniak_big.png

"Domagamy się wyjaśnienia tej sprawy, ambasador Polski w Berlinie powinien być tutaj absolutnie poza podejrzeniem. Oczekujemy albo natychmiastowego stanowiska pani premier Beaty Szydło co do tego, że jest to po prostu nieprawda, albo natychmiastowej dymisji pana ambasadora" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Tomasz Siemoniak.

"W mediach pojawiły się dość wiarygodne informacje, że obecny ambasador w Berlinie pan Andrzej Przyłębski ma w swej przeszłości ciemne karty współpracy ze Służbami Bezpieczeństwa PRL-u" - wyjaśnił. Jak dodał, w kraju "bliskim bardzo Polsce" powinniśmy dbać o to, żeby reprezentowały ją osoby, które nie są podejrzewane o współpracę z SB.

Tomasz Siemoniak poinformował, że informacje na temat rzekomej współpracy Andrzeja Przyłębskiego z SB widnieją na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej. "Uważamy, że sprawa jest poważna i wymaga natychmiastowej reakcji" - wskazał.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej poseł Jan Grabiec zwrócił uwagę, że zastanawiające jest, iż informacja IPN dot. Andrzej Przyłębskiego "od wielu miesięcy nie jest komentowana przez premiera rządu oraz polityków PiS-u". Poseł nawiązał również do mianowania byłego wójta Pcimia, Daniela Obajtka na szefa spółki Energa S.A. Jak zauważył, oskarżony jest on o "korupcję i wyłudzenia środków publicznych".

"My nie oczekujemy, że będzie się tłumaczył ambasador Przyłębski, tylko jego przełożeni. Niech oni jednoznacznie stwierdzą, że to jest nieprawdziwe" - powiedział poseł. "Jeśli takiego stwierdzenia nie ma, jeśli takie stwierdzenie nie padło, to uważamy, że ta sytuacja jest bardzo poważna. Mogę powiedzieć, że politykom PiS-u mniejsze przesłanki wystarczały do tego, żeby osądzać publicznie różne osoby" - zauważył.

Jak podkreślali posłowie, dziennikarze - którzy próbowali dotrzeć do teczki ambasadora Przyłębskiego w IPN - twierdzą, że nie ma takiej możliwości. "Teczka osoby o kryptonimie +Wolfgang+ dotycząca Andrzeja Przyłębskiego jest wypożyczona. Została wypożyczona przed powołaniem pana ambasadora - może zbieżność jest przypadkowa - i w tej chwili nie może być przedmiotem analizy ze strony dziennikarzy czy polityków, naukowców" - zaznaczył Jan Grabiec.

Przyłębski - prywatnie mąż prezes Trybunału Konstytucyjnego Julii Przyłębskiej - w lipcu ub. roku został powołany na nowego ambasadora Polski w Republice Federalnej Niemiec. W 2015 r. prezydent Andrzej Duda powołał go w skład Narodowej Rady Rozwoju.

wł/pap


bg Image