1.3.17_Gawlowski_big.png

"Dzisiaj wszyscy w Polsce debatujemy o różnych sprawach dotyczących UE, przywództwa w Unii, nowego przewodniczącego Rady Europejskiej, a nie dostrzegamy tak ważnych rzeczy, które będą dotyczyć kieszeni każdego Polaka w przyszłości polskiej gospodarki" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa nawiązując do decyzji ministrów środowiska krajów UE, którzy uzgodnili m.in. ograniczenie uprawnień do emisji dwutlenku węglu do 2021 r. o 55 proc.  

Ustalenie jest ważne z punktu widzenia Polski ponieważ im szybsze tempo redukcji liczby uprawnień, tym wyższe koszty dla polskiego przemysłu i energetyki opartej na węglu.

Stanisław Gawłowski przestrzegał przed skutkami decyzji, unijnej Rady ds. środowiska i przed możliwością podwyżek cen energii. Apelował również do rządu, aby ten skupił się na szukaniu nowych źródeł energii.

"Konsekwencje są daleko idące, spowodują drenaż kieszeni Polaków, spowodują podwyżkę cen energii w Polsce" - podkreślił. "Ten proces będzie nieuchronny, jeżeli rząd również nie zmieni podejścia do sposobu wytwarzania energii, sposobu dywersyfikacji i nie będzie szukał innych źródeł wytwarzania energii niż węgiel" - zwrócił uwagę.

Unijny system pozwoleń na emisję CO2 to jedno z głównych narzędzi, które mają pomóc UE ograniczyć emisję gazów cieplarnianych zgodnie z przyjętym przez wszystkie państwa członkowskie 40-proc. celem na 2030 r.

wł/pap


bg Image