24.2.17_Brejza_Budka_Kropiwnicki_Myrcha_big.png

„Nowelizacja ustawy o ustroju sądów to skok PiS na wymiar sprawiedliwości. To, czego jesteśmy świadkami dzisiaj, to początek końca państwa prawa. Zamiast państwa prawa, PiS wprowadza prawo panów" – powiedział Krzysztof Brejza, wiceprzewodniczący Komisji Ustawodawczej.

Poseł wyjaśnił, że „zlikwidowanie konkursów na dyrektorów sądów to odejście od niezależność sądownictwa”. Wyraził zaniepokojenie, że „do sądów okręgowych będą wprowadzani nominanci Prawa i Sprawiedliwości, aby kontrolować pracę sadów. Ponad to dostaną oni instrumenty nacisków na sądy. "To są instrumenty nacisku, to jest przywracanie tego, co wprowadzała do polskich sądów Polska Partia Robotnicza w 1947 r. To jest upartyjnianie, upolitycznianie" – zasygnalizował Krzysztof Brejza.

Robert Kropiwnicki zwrócił uwagę, że „dyrektorzy sądów będą nominowani bezpośrednio przez ministra Ziobrę bez konkursów”. „Dyrektorzy będą namiestnikami ministra Ziobry” – zaznaczył.

Z kolei Borys Budka zauważył, że „zamachowi na sądownictwo towarzyszy zmasowana akcja propagandowa mająca zniechęcić Polaków do sądownictwa”. "Dzisiejsze wystąpienie pana ministra Jakiego, jego atak na I Prezes Sądu Najwyższego, jego kolejny atak na ludzi, którzy w imieniu Rzeczypospolitej wydają wyroki sądowe, pokazuje, że to nie przypadek. Jedyne, co PiS chce zrobić w wymiarze sprawiedliwości, to skrajnie go upolitycznić" - tłumaczył. Zaznaczył, że wcześniejsze "personalne ataki" polityków PiS na byłego już prezesa Trybunału Konstytucyjnego Andrzeja Rzeplińskiego, a teraz na prezes Gersdorf, to "praktyki znane przed rokiem 1989 r.". „To zmasowana akcja populistyczna, manipulacyjna i wyjątkowo demagogiczna" - dodał.

"Pseudoreformie wymiaru sprawiedliwości towarzyszy dalsza demolka Trybunału Konstytucyjnego. To czego byliśmy świadkami dzisiaj w Sejmie, w ogóle nie powinno mieć miejsca" - powiedział Arkadiusz Myrcha w odniesieniu do wyboru nowego sędziego TK.

Wyjaśnił, że Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka opiniowała kandydaturę prof. Grzegorza Jędrejka "na kolanie", a dopełnieniem tego było tylko głosowanie w Sejmie, którego absolutnie być nie powinno. Poseł podkreślił, że Jarosław Kaczyński traktuje Trybunał Konstytucyjny, jako łup polityczny. „Bez Trybunału nie jest w stanie przyjmować niekonstytucyjnych ustaw. Prezes PiS wie, że nie zbuduje swojego wymarzonego państwa autorytarnego PiS bez pełnej kontroli nad TK, dlatego go zawłaszcza” – tłumaczył.

wł/pap

 

 


bg Image