23.2.17_Budka_Myrcha_big.png

Sejmowa Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka pozytywnie zaopiniowała kandydaturę Grzegorza Jędrejka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Komisja przegłosowała opinię mimo głosów opozycji, by przełożyć posiedzenie, a kandydata pytać później. Opozycja protestowała przeciw trybowi prac nad zaopiniowaniem kandydatury. Zgodnie z regulaminem Sejmu debata na ten temat mogłaby odbyć się dopiero na przyszłym posiedzeniu, ponieważ nie minęło jeszcze 7 dni od otrzymania druków w tej sprawie. Według wstępnego harmonogramu obrad Sejmu głosowanie nad wyborem sędziego TK ma się odbyć w piątek.

Posłowie Platformy Obywatelskiej nie głosowali w czwartek na posiedzeniu komisji sprawiedliwości przeciwko kandydaturze Grzegorza Jędrejka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, lecz przeciw nieregulaminowej procedurze jego wyboru - podkreślili na konferencji posłowie Platformy Borys Budka i Arkadiusz Myrcha.

Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej poseł Budka zwrócił uwagę, że PiS "nie liczy się z żadnymi normami". "Po raz kolejny mamy do czynienia z wyjątkowym pośpiechem, z próbą wyboru kolejnego sędziego TK wbrew regulaminowym regulacjom, wbrew zasadom zdrowego rozsądku, ale przede wszystkim w ukryciu przed opinią publiczną" - mówił.

Borys Budka zasygnalizował, że "pośpiech i łamanie regulaminu" służy PiS-owi, żeby opozycja nie mogła merytorycznie ustosunkować się do danej kandydatury. "Ubolewamy nad tym, że profesor, że osoba, która ma dorobek naukowy jest potraktowana w ten sposób przez PiS" - powiedział. "My głosując przeciwko tej kandydaturze nie mamy na myśli osoby pana profesora, natomiast tryb nieregulaminowy i łamanie prawa przez PiS" - zaznaczył poseł. Jak dodał, opozycja nie może być "zmuszana" do tego, by akceptować łamanie prawa w polskim parlamencie, którego dopuszcza się PiS.

Arkadiusz Myrcha podkreślił, że zwołanie sejmowej komisji może odbyć się w terminie krótszym niż przewidziane przez regulamin Sejmu 7 dni wówczas, gdy taka potrzeba wynika z posiedzenia Sejmu. "Dzisiaj jeszcze nie wiemy, czy w ogóle Sejm będzie pochylał się nad wyborem sędziego TK, ale już dzisiaj została zwołana komisja, która miała opiniować kandydaturę zgłoszoną przez PiS" - powiedział poseł. Jak dodał, nie ma podstawy prawnej do tego, by komisja obradowała w czwartek ws. punktu, co do którego nie ma pewności, czy znajdzie się w porządku obecnego posiedzenia Sejmu.

Jak wyjaśnił, zgodnie z regulaminem Sejmu wybór kandydata na sędziego TK może nastąpić nie szybciej niż w terminie 7 dni od momentu przedstawienia sylwetki kandydata członkom Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. "Co się okazało w praktyce? Ok. godz. 11.30 w czwartek pojawił się druk sejmowy, który miał być przedmiotem prac komisji i przedmiotem ewentualnych prac Sejmu" - zauważył Arkadiusz Myrcha. Jak dodał PiS nie szanuje elementarnych zasad zapisanych w regulaminie Sejmu. Zauważył, że druk sejmowy, który wpłynął w czwartek do Sejmu powinien być przedmiotem prac komisji co najmniej w przyszłym tygodniu, natomiast głosowanie nad kandydaturą mogłoby się odbyć dopiero na kolejnym posiedzeniu Sejmu.

Na pytanie, czy Grzegorz Jędrejek jest dobrym kandydatem na sędziego TK, Arkadiusz Myrcha wskazał, że ciężko odnieść się do tej kandydatury, bo posłowie komisji dowiedzieli się o niej na godzinę przed posiedzeniem. Dodał, że posłowie nie mieli okazji zapoznać się z jego sylwetką oraz skonsultować przebiegu kariery ze środowiskiem prawniczym. "Tak naprawdę posłowie zostali zmuszeni do głosowania nad kandydaturą, o której nie mają wielkiego pojęcia" - zaznaczył. "Nasze głosowanie przeciw nie było zakwestionowaniem dorobku pana profesora, tylko wyrażenie sprzeciwu wobec procedury, którą PiS narzuciło - dodał.

wł/pap


bg Image