c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_luty_2017_22.02.2017_Gawlowski_Lenartowicz_big.png

„Prawo i Sprawiedliwość w sprawie wycinki drzew ma bardzo, bardzo dużo na sumieniu. Nie ma chęci, ani woli szybkiego zareagowania w sprawach dotyczących naprawienia tego bardzo złego, szkodliwego prawa” - powiedział Stanisław Gawłowski, przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa podczas konferencji prasowej w Sejmie.

Poseł przypomniał, że Platforma Obywatelska złożyła we wtorek projekt, który zakłada powrót do zasady, że to gmina wyraża zgodę na wycinkę drzew. Stanisław Gawłowski podkreślił, że zależało mu na tym, żeby projekt procedowany był na bieżącym posiedzeniu Sejmu, aby uniknąć kolejnych skandalicznych wycinek drzew. Relacjonował, że podczas posiedzenia Konwentu Seniorów doszło do "skandalicznego zachowania". Wyjaśnił, że wiceszef klubu PiS Marek Suski zgłosił sprzeciw, co do wprowadzenia projektu Platformy na obecne posiedzenie Sejmu.

„PiS potwierdza, że w sprawie masowej wycinki drzew ma dużo na sumieniu. Nie ma chęci ani woli szybkiego zareagowania w celu naprawienia szkodliwego prawa, które PiS przeprowadził przed Świętami Bożego Narodzenia” - mówił przewodniczący komisji. Poseł poinformował, że Platforma Obywatelska będzie zbierać informacje o tym, jakie szkody w ramach wycinki drzewa Polsce zostały dokonane. Jak dodał „sprawą powinny zająć się odpowiednie służby, które wyjaśniłyby, dlaczego PiS tak bardzo broni nieczystych interesów".

Posłanka Gabriela Lenartowicz, szefowa Gabinetu Środowiska w Gabinecie Cieni wskazała, że jedynym sposobem zatrzymania „tej hekatomby, która w Polsce ma miejsce, jest szybkie przeprocedowanie ustawy powracającej stan prawny obowiązujący przed 1 stycznia br. Jak przestrzegła, nowe przepisy wprowadzone przez PiS mogą spowodować, że Polsce zostaną cofnięte dofinansowania z UE na ochronę przyrody.

„Widzimy, że PiS chodziło o zyskanie czasu na rozmaite, nie do końca poprawne działanie. Chcemy wszystko dokumentować, prosimy o informacje, które zbiera Instytut Obywatelski o niepokojących zjawiskach wycinki drzew. Chcemy sporządzić rejestr strat, żebyśmy zdali sobie sprawę z prawdziwego celu tej ustawy” - wyjaśniła posłanka.

wł/pap


bg Image