c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_luty_2017_21.02.2017_Gawlowski_Obrycki_Marchewka_big.png

Podczas posiedzenia Gabinetu Cieni Platformy omawiany był projekt ustawy w sprawie przebudowy toru wodnego Szczecin-Świnoujście. „To kontynuacja projektu rozpoczętego przez Platformę Obywatelską” - powiedział podczas konferencji prasowej Stanisław Gawłowski, przewodniczący Stałego Komitetu Rady Ministrów w Gabinecie Cieni oraz sejmowej Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa.

Inwestycja jest finansowana w ramach programu Infrastruktura i Środowisko. Jej koszt to ponad 1,4 mld złotych.

„Mamy wątpliwości czy przyjęcie przez rządu tego projektu ustawy rzeczywiście stworzy możliwość przyśpieszenia tej inwestycji, czy też przyczyni się do wstrzymania finansowania ze środków unijnych” - mówił Norbert Obrycki, wiceszef Gabinetu Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. Tłumaczył, że te obawy spowodowane są tym, że ustawa zawiera zapisy niezgodne z europejskim prawem. Ponad to w związku z tym, że jest to specustawa, nie zostaną przeprowadzone konsultacje w sprawie proponowanych przez rząd rozwiązań.

Poseł zwrócił uwagę, że ustawa zawiera przepisy, na mocy których właściciele działek, na terenie których terenie będzie realizowana inwestycja będą wywłaszczani. „Mamy poważne wątpliwości czy decyzje środowiskowe będą zaakceptowane przez Unię Europejską oraz czy zostaną uwzględnione przez rząd Prawa i Sprawiedliwości” - podkreślił poseł Obrycki. Istnieje ryzyko, że PiS nie zapewni pieniędzy na utrzymanie drożności tej inwestycji. Stanisław Gawłowski wyraził zaniepokojenie, że działania rządu wskazują, że rząd o tym zapomniał. „W działaniach PiS widać niekonsekwencję i chaos. Zapowiadają pogłębienie toru, a nie przyjęto programu utrzymania morskich dróg wodnych w rejonie ujścia Odry na lata 2017-2028” - tłumaczył Norbert Obrycki. Przypomniał, że „PiS nie dotrzymało obietnicy, że do końca 2016 r. program zostanie przyjęty”.

Z kolei Arkadiusz Marchewka z sejmowej Komisja Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej mówił o skandalu gospodarczym w Polskiej Żegludze Morskiej, największym polskim armatorze. Poseł zauważył, że nadzór Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej był niewystarczający, w związku z tym spółce powołano komisarza. Na to stanowisko wyznaczono jednak wiceministra w rządzie PiS. „To najazd +PiSiewiczów+ na kolejną spółkę” - wskazał.


bg Image