c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_luty_2017_20.02.2017_Mroczek_Kierwinski_Tomczyk_big.png

„Kiedy świat zastanawia się nad relacjami Stanów Zjednoczonych z Europą, polski minister obrony narodowej sformułował tezę definiującą katastrofę smoleńską jako gest agresji rosyjskiej porównywalnej do wojny z Gruzją czy z Ukrainą” – powiedział Czesław Mroczek, wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej odnosząc się do słów Antoniego Macierewicza z konferencji na temat bezpieczeństwa międzynarodowego w Monachium.

Poseł podkreślił, że teza ministra Macierewicza nie spotkała się z żadną reakcją naszych sojuszników. „Nikt poważnie nie potraktował polskiego stanowiska odnoszącego się do katastrofy smoleńskiej, do tego, że była ona jednym z przejawów agresji rosyjskiej. Nawet Rosjanie nie skorzystali z tej okazji, którą polscy przedstawiciele stworzyli dla dyplomacji rosyjskiej - uznając, że to jest tak niepoważne, że nie da się na tym nic ugrać.

„Antoni Macierewicz szkodzi bezpieczeństwu Polski. Jego słowa zostaną niestety zapamiętane, a Polska może ponieść ich konsekwencje” – zauważył Marcin Kierwiński z Komisji Obrony Narodowej. Polityk wyjaśnił, że słowa ministra są nieodpowiedzialne i szkodliwe. „To są słowa, które szkodzą polskiej racji stanu. Jeśli jest tak, jak sugeruje minister Macierewicz, w Smoleńsku doszło do zamachu, za którym stali Rosjanie, to jaka powinna być reakcja państw NATO?" – zwrócił uwagę.

Poseł Kierwiński wyraził zaniepokojenie, że „nawet NATO nie obroni nas przed nieodpowiedzialnym człowiekiem na czele MON. Jak dodał „skala kompromitacji jest gigantyczna, ponieważ  Antoni Macierewicz formułuje najbardziej niestworzone tezy nie mając żadnych dowodów”.

W Monachium minister obrony narodowej zapowiedział również, że w poniedziałek zostanie ogłoszony przetarg na śmigłowce dla polskiej armii. Czesław Mroczek powiedział, że „dzisiaj już wiemy, że wojsko polskie nie otrzyma na czas wymaganej liczby śmigłowców". A Cezary Tomczyk poinformował podczas konferencji prasowej, że Platforma Obywatelska złożyła wniosek o informację rządu w sprawie przetargu na śmigłowce. Wniosek został przyjęty, w związku z tym informacja rządu ws. śmigłowców zostanie przedstawiona w Sejmie w czwartek o godz. 9. „Mieliśmy mieć pięćdziesiąt nowoczesnych śmigłowców, mamy zero. Mieliśmy mieć 13 mld zł na inwestycje w Łodzi i Radomiu, mamy zero. Mieliśmy mieć 5 tys. nowych miejsc pracy, mamy zero. Mamy ciągle osłabiającą się polską armię ze śmigłowcami, które już wkrótce nie będą mogły latać – zasygnalizował poseł Tomczyk.

wł/pap


bg Image