Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/kHii3i35Ccv1AOT.png'
There was a problem loading image 'images/kppo3/articles/kHii3i35Ccv1AOT.png'
kHii3i35Ccv1AOT.png
Komisja kodyfikacyjna zakończyła prace nad trzema projektami nowelizacji kodeksu karnego w części dotyczącej przestępstw na tle seksualnym. Obecnie, aby wszcząć postępowanie w sprawie np. gwałtu, potrzebny jest formalny wniosek osoby pokrzywdzonej.

Sejmowa komisja ds. zmian w kodeksach opowiedziała się w środę za tym, aby nie uzależniać możliwości wszczynania śledztw o przestępstwa seksualne od wniosku ofiary, a sprawy takie mają być prowadzone w warunkach większego komfortu dla pokrzywdzonych.

"Mamy nadzieję, że Sejm przyjmie bez podziałów procedowaną ustawę i nawet niektórzy z tytułami profesorskimi na prawicy również zagłosują +za+" - podkreśliła Renata Zaremba.

Krzysztof Kwiatkowski podkreślił, że 80 proc. osób zgwałconych cierpi na tzw. zespół stresu pourazowego, dlatego ściganie gwałtu na wniosek to "wtórna wiktymizacja". "Wprowadzamy rozwiązanie, które staje się standardem ogólnoeuropejskim" - mówił.

Jerzy Kozdroń uzasadniał, dlaczego większość członków podkomisji, którą kierował była przeciwna podwyższaniu kary za gwałt. Jak mówił, uznano, iż obecne sankcje - do 12 lat więzienia - są wystarczające i nie trzeba zaostrzać prawa. "Zaostrzanie kar bez końca nie ma sensu. Problem jest ze skutecznością ujawniania sprawców i z szybkością wymiaru sprawiedliwości" - przekonywał.

Po wejściu w życie noweli, w przypadku gwałtu nie będzie już potrzebny wniosek osoby pokrzywdzonej, a prokuratura lub policja będzie mogła wszcząć postępowanie z urzędu. Zarazem, aby pozostawić ofierze możliwość wyrażenia woli zachowania tych spraw w prywatności (czym uzasadniano formalny wymóg uzyskania wniosku od ofiary), zamiast wniosku o wszczęcie śledztwa, do czasu rozpoczęcia procesu będzie ona mogła wnieść o nieściganie sprawcy.

Ofiary przestępstw seksualnych mają być przesłuchiwane w całym postępowaniu raz (powtórne przesłuchania byłyby możliwe tylko wyjątkowo), w specjalnym, przyjaznym pomieszczeniu i w obecności psychologa. Dźwięk i obraz z przesłuchania byłby nagrywany, aby sąd łatwiej mógł je ocenić.

Krzysztof Kwiatkowski ocenił, że przepisy dotyczące ścigania gwałtu z urzędu powinny wejść w życie na przełomie roku, a przepisy dotyczące standardów pomieszczeń - pod koniec roku 2014.

wł/pap


bg Image