15.2.17_Kierwinski_Mroczeki_big.png

Poseł Marcin Kierwiński, przewodniczący "Zespołu ds. zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy TU-154 z 10 kwietnia 2010 r. w Smoleńsku, w celu osiągnięcia korzyści politycznej" zwrócił uwagę, na konferencji prasowej w Sejmie, że minister obrony narodowej Antoni Macierewicz do dziś nie odniósł się do wypowiedzi byłego szefa SKW gen. Piotra Pytla, który relacjonował w poniedziałek w programie "Kropka na i", że szef MON powiedział mu na spotkaniu: "Przecież pan jest inteligentnym człowiekiem. Pan sobie zdaje sprawę z tego w sposób oczywisty, że zamach smoleński to tylko narzędzie polityczne".

"Okazało się, że pan minister Macierewicz, jak to zwykle przy trudnych sytuacjach, zrobił to, co najlepiej umie - uciekł od komentarza, uciekł od odpowiedzi" - wskazał Marcin Kierwiński. "Z wypowiedzi pana generała Pytla dowiedzieliśmy się, że pan minister Macierewicz w sposób cyniczny gra katastrofą smoleńską, dowiedzieliśmy się, że w sposób perfidny upolitycznia tę straszną katastrofę, że katastrofa wykorzystywana jest do tego, aby budować pozycję PiS, aby budować pozycję samego Antoniego Macierewicza w ramach PiS" - zaznaczył Marcin Kierwiński.

Dodał, że to pokazuje skalę zakłamania, cynizmu, tego jak bardzo "fundamenty IV RP zbudowane zostały na kłamstwie smoleńskim".

Poseł zapowiedział, że zespół parlamentarny do zbadania "przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej" spotka się w przyszłym tygodniu, żeby na ten temat rozmawiać.

"Czy nie jest tak, że te słowa, które pan minister Macierewicz wypowiedział do pana generała oznaczają, że podkomisja pana Berczyńskiego już właściwie powinna zakończyć prace? Powinna albo przedstawić całościowy raport, albo zostać rozwiązana, a jej członkowie powinni zwrócić pieniądze, które nienależnie pobrali" - powiedział.

Zwrócił uwagę, że podkomisja ta nie pracuje i nie ma żadnych realnych efektów jej pracy. "Teraz już wiemy dlaczego, bo tezy polityczne, które postawił pan minister Macierewicz służą tylko i wyłącznie do budowania politycznej przewagi, niczego więcej" - mówił Marcin Kierwiński.

Przypomniał, że Antoni Macierewicz przedstawiał wiele, często sprzecznych teorii dotyczących katastrofy smoleńskiej. "Wszystkie były wypowiadane wyłącznie po to, żeby zbijać kapitał polityczny" - wskazał.

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej, poseł Czesław Mroczek zwrócił uwagę, że słowa szefa MON, które przytoczył gen. Pytel, zostały potwierdzone w ciągu pracy podkomisji ds. zbadania przyczyn katastrofy smoleńskiej kierowanej przez Wacława Berczyńskiego.

"Stwierdzenie pana ministra Macierewicza o tym, że kwestia katastrofy smoleńskiej jest jedynie narzędziem politycznym jest oczywiste i nie wynika tylko z wypowiedzi gen. Pytla, ono wynika z rocznej pracy całego państwa kierowanego przez PiS" - zauważył.

Czesław Mroczek poinformował również, że Platforma Obywatelska zamierza doprowadzić do zwołania posiedzenia sejmowej Komisji Obrony Narodowej z udziałem Berczyńskiego. "Wzywamy go do tego, żeby przyszedł na tę komisję i przedstawił dorobek swojej pracy" - apelował.

"Podkomisja została powołana z naruszeniem ustawy Prawo lotnicze, do podkomisji skierowano osoby, które nie zajmowały się nigdy badaniem zdarzeń lotniczych, śledztwo nie powinno być wznowione, dlatego że przepis mówi o tym, że aby wznowić śledztwo, muszą wyjść na jaw nowe dowody, w związku z tym cała ta historia jest jedynie zabiegiem politycznym, narzędziem politycznym i bez tych słów gen. Pytla myśmy formułowali taką ocenę tych zdarzeń" - powiedział.

"Pan generał Pytel - szef SKW, to nie jest jakaś przypadkowa osoba, to człowiek, który działał w strukturach bezpieczeństwa państwa, odpowiadał za bezpieczeństwo państwa przez wiele lat, ma autorytet i dorobek" - zwrócił uwagę.

wł/pap


bg Image