14.2.17_Arlukowicz_Kopacz_Grodzki_big.png

"Apeluję do pani premier: proszę nie podpisywać się pod tym projektem ze względu na dobro pacjentów; nie lekarzy, nie ambicję swojego ministra, ale na dobro pacjentów" - zwróciła się do premier Beaty Szydło wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej, poseł Ewa Kopacz, nawiązując do ustawy o sieci szpitali autorstwa PiS. Rząd miał się zająć projektem we wtorek , jednak ze względu na przedłużające się leczenie premier Szydło, rozpatrzony ma zostać za tydzień.

Ewa Kopacz zwróciła uwagę, że rządowa ustawa spowoduje wydłużenie się kolejek, a także zwiększenie zadłużenia szpitali. "Nie będą płacone nadwykonania, niezależnie od tego ile szpitale zrobią, dostaną dokładnie tyle, ile odgórnie ktoś ustali" - podkreśliła. Przestrzegła, że proponowane zmiany doprowadzą do "zubożenia" szpitali, zwłaszcza w mniejszych miejscowościach, gdzie pozostaną jedynie oddziały chirurgii i interny. "A więc pacjenci będą musieli jeździć zdecydowanie dalej do tych specjalistycznych szpitali, bo np. onkologia będzie w zupełnie innym miejscu" - zaznaczyła.

Wskazała, że ustawa o sieci szpitali oznacza "dezorganizację" ochrony zdrowia, a przy tym możliwość obsadzania stanowisk dyrektorów szpitali ludźmi związanymi z PiS. "Dla pacjentów to żadna korzyść, a dla działaczy PiS - niewątpliwie zdecydowanie duża" - zauważyła.

Szef Gabinetu Zdrowia w Gabinecie Cieni, senator Tomasz Grodzki wyjaśnił, że "prócz sieci szpitali zagrożeniem jest ryczałtowe utrzymywanie szpitali". "Powrót do PRL. Szpitale które w tej chwili aby otrzymać środki musiały ilościowo wypełnić kontrakt, teraz nie będą musiały tego robić. Będzie to ryczałt prawdopodobnie niższy niż obecne przychody szpitali. Ten ryczałt wymusi nawet na najlepszych lekarzach i dyrektorach zachowania aby leczyć mniej, taniej i jak najłatwiejsze przypadki" - doprecyzował. "Próba nostalgii za PRL-em jest zadziwiająca i skończy się nieszczęściem dla chorych" - dodał.

Senator zasygnalizował, że "nawet w PiS są straszne kontrowersje wobec tego projektu bo prócz chaosu i strat politycznych nie wnosi nic dobrego dla pacjentów".

Rzecznik prasowy Gabinetu Cieni poseł Bartosz Arłukowicz przestrzegł, że ustawa o sieci szpitali jest najbardziej szkodliwą ustawą PiS - jeśli wejdzie w życie spowoduje jeden z dwóch, obok likwidacji gimnazjów, najpoważniejszych kryzysów w Polsce. "Prawo i Sprawiedliwość po zdemolowaniu prokuratury, gimnazjów, wielu innych systemów życia publicznego zabrało się za zdrowie i planuje przeprowadzić prawdziwą demolkę w polskich szpitalach" - powiedział.

Wskazał, że ustawa o sieci szpitali spowoduje największy chaos wśród pacjentów w ciągu ostatnich 25 lat. "Pacjenci nie będą wiedzieli, który szpital jest w sieci, który nie jest, będzie się to także wiązało z koniecznością likwidacji od 200 do 300 szpitali" - zauważył. 

wł/pap


bg Image