14.2.17_Grabiec_Halicki_big.png

"Dzisiaj minister Błaszczak, który nadzoruje pracę policji w wywiadzie radiowym atakuje adwokata, który broni tego uczestnika wypadku, atakuje za to, że broni swojego klienta, że broni praw jednostki, praw obywatela" - zwrócił uwagę rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej poseł Jan Grabiec na konferencji prasowej w Sejmie. Rzecznik odniósł się do wypowiedzi ministra Mariusza Błaszczaka, który w Radiowej Jedynce mówiąc o obrońcy 21-letniego Sebastiana K. mec. Wojciechu Pocieju stwierdził, że "Pociej włącza się w akcję dotyczącą tego, żeby podważyć pierwsze ustalenia świadczące o tym, kto spowodował ten wypadek".

"Doszło w toku tych czynności, śledztwa, które dotyczą wypadku w Oświęcimiu do naruszenia praw uczestnika tego wypadku. Otóż nie tylko służby porządkowe odmówiły możliwości zbadania przez lekarza osoby, która w tym wypadku uczestniczyła - pana Sebastiana - nie tylko ograniczano możliwość kontaktu z matką początkowo" - mówił. Jak podkreślił, również "na wyraźną prośbę o to, żeby adwokat uczestniczył w przesłuchaniu, policjanci zdezinformowali, oszukali tego uczestnika wypadku mówiąc, że adwokat nie jest mu potrzebny na tym etapie postępowania, po czym kilkanaście minut później postawiono mu zarzut, to jest radykalne naruszenie przepisów, praw obywatelskich zapisanych w konstytucji".

W związku z tym, dodał, że należy postawić pytanie, czy policjanci "naruszający procedurę, działający w Oświęcimiu" działali z własnej inicjatywy czy "otrzymywali instrukcje z Warszawy".

"To jest pytanie do ministra Błaszczaka: czy kontaktował się z policjantami w Oświęcimiu, z komendantem wojewódzkim, z komendantami nadzorującymi prace policji i wpływał na tok śledztwa? Czy rzeczywiście tak było? Minister Błaszczak powinien na to pytanie odpowiedzieć" - apelował Jan Grabiec.

Jak wskazał, MSWiA dysponuje dokładnym zapisem prędkości, z jaką poruszała się kolumna rządowa ze względu na to, że samochody BOR wyposażone są w nadajniki GPS rejestrujące prędkość. "Z całą pewnością w piątek, a już na pewno w sobotę, minister Błaszczak mógł podać prędkość tej kolumny w momencie zderzenie z dokładnością do 1 km, ale co się dzieje? Kiedy dziennikarze, posłowie pytają o zapisy z GPS-ów minister Błaszczak odpowiada, że nie ujawni tych danych" - powiedział.

"Czym to jest, jeśli nie mataczeniem w śledztwie, w sprawie, opinia publiczna ma prawo poznać te okoliczności, bo one w sposób zdecydowany przesądzają o winie w przypadku tego wypadku" - dodał poseł.

Jak podkreślił, minister Błaszczak "chce sam wskazać winnego". "Chce sam wydać wyrok, mówi o tym, kto jest winny, adwokat jest niepotrzebny, ustalanie okoliczności jest niepotrzebne, minister wszystko wyjaśnił na konferencji w sobotę. Nie na tym polega sprawiedliwość, nie na tym polega rola ministra konstytucyjnego rządu RP" - zaznaczył poseł.

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska poseł Andrzej Halicki przypomniał, że szef MSWiA Mariusz Błaszczak był pierwszym ministrem, którego dymisji Platforma domagała się jeszcze w 2015 r. Podkreślił, że minister Błaszczak jest bezpośrednio odpowiedzialny za "chaos w służbach, brak profesjonalizmu oraz brak nadzoru i nonszalancji wobec procedur".

"Ta arogancja władzy prowadzi do tego, że nawet sami siebie nie są w stanie bezpiecznie chronić i osłonić" - powiedział. Jak dodał, "minister Błaszczak i jego dzisiejsza obecność w rządzie to podnoszenie ryzyka, a nie gwarancja bezpieczeństwa". "Minister Błaszczak powinien natychmiast opuścić rząd" - zaznaczył.

"Minister Mariusz Błaszczak nie tylko wydaje wyroki, zanim ktokolwiek dokonał sprawdzenia zdarzeń, zanim prokuratura przeprowadziła odpowiednie badania, notabene dzisiaj prokuratura bardzo wyraźnie mówi, że nie może jeszcze bardzo dokładnie opisać zdarzenia" - mówił.

Jak relacjonował Andrzej Halicki szef MSWiA "wydał wyrok" także na 21-letniego kierowcę fiata seicento i "próbuje to także robić prezes Kaczyński i politycy PiS". "Zawsze tam, kiedy obywatele będą stykali się z taką agresją ze strony władz, zawsze tam, kiedy policja będzie szantażować, kiedy politycy będą mataczyć PO udzieli pomocy prawnej i będzie pomagała takim osobom, aby obywatel nie był bezbronny" - zapowiedzial.

Zasygnalizował, że minister Błaszczak "tworzy chaos i do tego stawia siebie ponad prawem w sposób arogancki i bezczelny". "Powinien jak najszybciej odejść, ponawiamy nasz apel z grudnia 2015 r." - podkreślił.

wł/pap


bg Image