c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_luty_2017_10.02.2017_Kopacz_Wielichowska_big.png

PiS kontynuuje walkę z kobietami, apelujemy do premier Beaty Szydło, aby zatrzymała "swoisty" sąd wobec nauczycielek z Zabrza; karanie ich za własne poglądy jest absurdalne - podkreśliły na konferencji prasowej w Sejmie posłanki Platformy Obywatelskiej.

Nauczycielka, która 3 października ub. r. podczas tzw. czarnego protestu wraz z koleżankami przyszła do pracy ubrana na czarno, stanęła w piątek przed komisją dyscyplinarną w Śląskim Kuratorium Oświaty w Katowicach. Jej pełnomocnik wnosi o uniewinnienie.

Podczas ogólnopolskiego protestu 12-osobowa grupa ubranych na czarno nauczycielek i pracownic Zespołu Szkół Specjalnych nr 39 w Zabrzu na przerwie, kiedy nie sprawowały opieki nad dziećmi, zrobiły sobie wspólne zdjęcie, które zostało później umieszczone na prywatnym profilu w portalu społecznościowym. Sprawę nagłośnił ich kolega z pracy, udostępniając zdjęcie oraz informując m.in. resort oświaty i kuratorium. Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego, zachowanie obwinionej uchybiło godności zawodu nauczyciela.

Posłanka Monika Wielichowska z Parlamentarnej Grupy Kobiet odnosząc się do tej sytuacji podkreśliła, że "PiS kontynuuje walkę z kobietami". "W państwie PiS własne poglądy nie są wskazane" - zauważyła. Zasygnalizowała, że nauczycielki z Zabrza "stają przed swoistym sądem". "Nie ma na to naszej zgody, nie ma zgody na państwo opresyjne, na państwo, w którym karze się za własne poglądy. Tak było w czasach PRL" - zaznaczyła.

Monika Wielichowska wyraziła nadzieję, że kurator oświaty wycofa się z tego "obłędu i absurdu". "Apelujemy do kobiety, premier Beaty Szydło, aby zatrzymała ten swoisty sąd, który jest absurdalny" - mówiła.

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej, premier Ewa Kopacz wskazała, że "na wolną Polskę przyszły smutne czasy". "To moment, kiedy wszystkie polskie kobiety, nie tylko parlamentarzystki, powinny stanąć w obronie tych, które chcą jednego, niczego nadzwyczajnego - swojej własnej wolności" - powiedziała.

"Dzisiaj karze się kobiety za to, że założyły czarne koszule, jutro ci którzy teraz rządzą, będą was karać za to, że samodzielnie odważyliście się myśleć. Nie ma na to naszej zgody" - zadeklarowała. Jak mówiła, Platforma będzie zawsze stała po stronie tych, których PiS wykorzystuje, oszukuje i karze.

Posłanki w geście solidarności z nauczycielkami z Zabrza ubrały się na czarno. Inne nauczycielki z zabrzańskiej szkoły mają stanąć przed komisją dyscyplinarną w najbliższym czasie. W piątek przed kuratorium przybyli politycy Platformy Obywatelskiej by wesprzeć obwinione.

wł/pap


bg Image