3.2.17_Grupinski_Swiecicki_big.png

"Kiedy przyszła dobra zmiana, w 2016 roku po raz pierwszy, muzeum nie dostało ani grosza ze środków publicznych, utrzymuje się wyłącznie z biletów, co oczywiście nie wystarcza na utrzymanie tego muzeum, dlatego powstały zaległości w wypłacie przede wszystkim wynagrodzeń dla pracowników" - poinformował na konferencji prasowej były prezydent Warszawy, poseł Marcin Święcicki.  Muzeum Techniki w Warszawie zgromadziło najcenniejsze zbiory polskiej myśli technicznej; znajduje się tam m.in. jedyny działający egzemplarz Enigmy, pierwszy polski szybowiec z 1894 r., cadillac marszałka Józefa Piłsudskiego, czy szafy grające z XIX wieku.

Poseł Rafał Grupiński poinformował, że Muzeum od 2006 roku otrzymywało regularnie dotacje od 4 mln do 4,8 mln zł. "Za rok 2016, Muzeum nie otrzymało żadnego wsparcia, wobec tego dług Muzeum wynosi około 5 milionów złotych" - wyjaśnił. Relacjonował, resort kultury "uchyla" się od decyzji w tej sprawie.

"Minister kultury nie chce dać ani grosza na prawdziwe zabytki pamięci polskiej techniki, polskiej kultury (...) to jest w istocie tak naprawdę niszczenie tego, co jest najcenniejsze, co przetrwało" - podkreślił.

Posłowie zasygnalizowali, że rząd nie dba o kulturę materialną i historię techniki Polski.

"Rząd w tej sprawie żałuje (wydania) dosłownie 5 milionów złotych, to nie są wielkie kwoty, aby zapłacić zaległe wynagrodzenia pracownikom i zaległy czynsz. To skandal i brak troski o kulturę materialną i historię techniki Polski" - wskazał poseł Marcin Święcicki.

Polityk dodał, że Naczelna Organizacja Techniczna (NOT), która prowadzi Muzeum Techniki, jest gotowa przekazać je państwu bezpłatnie, pod warunkiem, że resort kultury ureguluje wynagrodzenia dla pracowników i zaległości czynszowe za zeszły rok. "Ministerstwo kultury nie chce uregulować tych zaległości, chce przejąć wszystkie zbiory bezpłatnie, nie chce przejąć całej załogi. To jest skandal" - powiedział.

Jak zauważył Muzeum Techniki przez wiele lat - tak, jak każde muzeum w Polsce - było dotowane ze środków publicznych. 

wł/pap


bg Image