2.2.17_Halicki_Kierwinski_big.png

Projekt ustawy o ustroju miasta stołecznego Warszawy, autorstwa PiS, to niewiarygodny gniot prawny, który spowoduje bałagan i chaos organizacyjny - zwrócili uwagę na konferencji prasowej w Sejmie posłowie Platformy Obywatelskiej. Zaznaczyli, że projekt ma pomóc PiS w sposób nieuczciwy wygrać wybory w Warszawie.

Według projektu przygotowanego przez PiS, miasto stołeczne Warszawa stałoby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby 33 gminy. Jedną z nich byłaby gmina miejska Warszawa (obecne miasto stołeczne Warszawa), składająca się z 18 dzielnic. Zmieni się również skład Rady Warszawy - każda dzielnica i każda gmina będzie miała jednego radnego. To oznacza, że mieszkańcy samej Warszawy będą wybierać tylko 18 radnych, a pozostałe gminy aż 32. To bezczelny zamach na warszawski samorząd. Jaki jest tego cel? PiS chce przyłączyć do Warszawy okoliczne gminy, bo tam w ostatnich wyborach samorządowych wygrało. Głosami mieszkańców okolicznych miejscowości chce przejąć Warszawę.

Przewodniczący Regionu Mazowieckiego Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki wskazał, że projekt PiS to "największy bubel", jeśli chodzi o ustawy samorządowe, jaki kiedykolwiek pojawił się w Sejmie. Jak podkreślił, celem zmian jest jedynie zwiększenie szans PiS na zwycięstwo w wyborach w Warszawie. "Prawo i Sprawiedliwość nie umie wygrać wyborów w Warszawie inaczej, niż w sposób nieuczciwy" - zauważył. "Poseł Sasin, jak pamiętamy, kandydował nieskutecznie na fotel prezydenta Warszawy. W jego projekcie chodzi o to, aby fizycznie przenieść wyborców PiS (z gmin podwarszawskich) do grona wyborców metropolii warszawskiej" - dodał Andrzej Halicki.

Poseł przypomniał też, że istnieje już ustawa metropolitalna, przyjęta w 2015 roku. "Ta ustawa jest przez wszystkich chwalona, ma praktyczny wymiar, jeśli chodzi o współpracę miasta z gminami ościennymi, została stworzona dla całej Polski, a więc jest uniwersalna" - zaznaczył.

Przewodniczący Platformy Obywatelskiej w Warszawie, poseł Marcin Kierwiński powiedział, że projekt PiS nie niesie żadnych "plusów" dla mieszkańców Warszawy, ani dla mieszkańców gmin podwarszawskim. "Ta ustawa przynosi tylko i wyłącznie minusy, bałagan, chaos organizacyjny, większe koszty, rozrost administracji" - podkreślił. Przestrzegł, że projekt PiS, to "niewiarygodny gniot prawny", który zafunduje obywatelom "piekło bałaganu administracyjnego".

Jak dodał, celem zmian proponowanych przez PiS nie jest udogodnienie życia mieszkańców Warszawy i podwarszawskich gmin. "Chodzi tu tylko i wyłącznie o politykę, o zwiększanie szans wyborczych PiS, ale to się będzie odbywało kosztem ludzi" - mówił. Jak zauważył, projekt jest dowodem na to, że PiS nie liczy się z obywatelami.

"Wyborcy nie są ważni, ważne są tylko ambicje prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego i przemożna chęć posła PiS Jacka Sasina (autora projektu), aby w sposób nieuczciwy wygrać wybory samorządowe" - podkreślił.

wł/pap


bg Image