1.2.17_Grupinska_Kierwinski_big.png

„To wielki bubel prawny, który zagraża finansom Warszawy, finansom innych jednostek samorządu terytorialnego naokoło Warszawy, zagraża wydatkowaniu środków europejskich” - przestrzegł na konferencji prasowej w Sejmie przewodniczący struktur Platformy Obywatelskiej w powiecie warszawskim, poseł Marcin Kierwiński, odnosząc się do projektu PiS ustawy o ustroju m.st. Warszawy, który zakłada znaczne powiększenie jej obszaru. Poseł zaznaczył, że projekt PiS nie ma nic wspólnego z ideą samorządu.

„Jest projektem, który ma pomóc PiS wygrać wybory w sposób nieuczciwy. Wydaje się, że jeżeli ten zabieg nie pomoże, kolejnym krokiem będzie przyłączanie do Warszawy kolejnych gmin, w których poparcie dla PiS jest większe, niż w reszcie Polski, tylko po to, aby w sposób nieuczciwy pan Jarosław Kaczyński mógł zająć Warszawę” - podkreślił poseł.

Zgodnie z projektem PiS miasto stołeczne Warszawa, jako jednostka samorządu terytorialnego o charakterze metropolitalnym, ma swoim zasięgiem objąć 33 gminy, w tym gminę Warszawa oraz gminy: Błonie, Brwinów, Góra Kalwaria, Grodzisk Mazowiecki, Halinów, Izabelin, Jabłonna, Józefów, Karczew, Kobyłka, Konstancin-Jeziorna, Legionowo, Lesznowola, Łomianki, Marki, Michałowice, Milanówek, Nadarzyn, Nieporęt, Otwock, Ożarów Mazowiecki, Piaseczno, Piastów, Pruszków, Raszyn, Stare Babice, Sulejówek, Wiązowna, Wieliszew, Wołomin, Ząbki, Zielonka.

Zmniejszona miałaby zostać z - 60 do 50 radnych - Rada Warszawy. Projekt zakłada, że radni mieliby być wybierani w okręgach jednomandatowych, po jednym z każdej dzielnicy gminy Warszawa oraz po jednym z jej nowych gmin. Uchwały Rady miałyby zapadać "podwójną większością głosów"- za uchwałą będzie musiała opowiedzieć się większość radnych, którzy dodatkowo muszą reprezentować większość ludności zamieszkałej na obszarze jednostki metropolitalnej.

Odnosząc się do proponowanych w projekcie zmian dotyczących obsady nowej rady miasta, polityk wskazywał, że podważają one podstawy wyborów samorządowych. „Nie jest rzeczą normalną, że wielkie dzielnice warszawskie, które często mają powyżej 150 tys. mieszkańców, wybierać będą jednego radnego, tak jak i małe gminy okołowarszawskie, które mają około 10-15 tys. mieszkańców” - wskazywał Marcin Kierwiński.

Zauważył, że proponowane przez PiS zapisy stoją w sprzeczności z konstytucyjnymi zasadami równości i proporcjonalności wyborów. „To czyni tak naprawdę te wybory (w Warszawie) wyborami dostosowanymi do jednej, konkretnej partii politycznej” - mówił.

Zwrócił uwagę, że projekt PiS nie odnosi się do sposobu finansowania nowego ustroju Warszawy. „Obawiamy się, że wszystkie zadania naokoło Warszawy będą finansowane z budżetu miasta stołecznego Warszawy” - powiedział.

Przewodnicząca Rady Warszawy Ewa Malinowska-Grupińska przypomniała, że Warszawa w 2014 roku podpisała umowę z 39 okolicznymi gminami. „Prowadziliśmy długie dyskusje, czy są potrzebne specjalne ustawy, żeby powiązać działalność Warszawy z tymi gminami i wspólnie z tymi gminami. Po długich konsultacjach doszliśmy do wniosku, że ta ustawa nie jest potrzebna, natomiast potrzebna jest współpraca. I ta współpraca jest realizowana” - podkreśliła szefowa Rady Warszawy.

Wyjaśniła, że dotyczy ona m.in. takich spraw jak budowa parkingów „P+R” („parkuj i jedź”), ścieżek rowerowych, wspólnego biletu dla stolicy i przylegających gmin, a także projektów typu „czyste powietrze”, czy wspólny projekt żłobkowy.

Poseł Marcin Kierwiński zapowiedział, że Platforma Obywatelska zrobi wszystko, aby nie dopuścić do tego, by PiS „ubezwłasnowolniło warszawiaków i mieszkańców gmin okołowarszawskich”.

„Będziemy budowali szeroką koalicję w obronie aktualnego ustroju samorządowego, będziemy budowali szeroką koalicję tych wszystkich, którzy wiedzą, że nie wolno zmieniać ordynacji wyborczej i ustroju Warszawy pod kaprysy jednego człowieka” - zapowiedział. Dodał, że tylko opór społeczny przeciwko „złym pomysłom PiS” może wymusić „elementarną chęć dialogu ze społeczeństwem”.

wł/pap


bg Image