26.1.17_Brejza_Myrcha_big.png

Platforma Obywatelska wyraziła zaniepokojenie „szarżą ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza, która doprowadziła do wypadku”. Posłowie Krzysztof Brejza oraz Arkadiusz Myrcha poinformowali podczas konferencji prasowej w Sejmie, że oczekują od premier Beaty Szydło informacji na temat szczegółów wypadku, do którego doszło w środę na drodze krajowej nr 10 koło Torunia.

Krzysztof Brejza zwrócił uwagę, że wypadek wynikał z tego, że Antoni Macierewicz „spieszył się na raut ku czci prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego”. Minister obrony po wypadku przesiadł się do innego samochodu i wrócił do Warszawy. W środę wieczorem wziął udział w gali przyznania prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu nagrody Człowiek Wolności jednego z tygodników.

Poseł Brejza skierował do Macierewicza interpelację, w której zwrócił się o odpowiedź na pytania dotyczące okoliczności wypadku koło Torunia.

„Domagamy się opublikowania zapisów z czarnych skrzynek wszystkich limuzyn, które spowodowały wypadek" oraz „informacji o stanie zdrowia osób, które zostały poszkodowane, których zdrowie i życie zostało narażone szarżą limuzyn ministra Macierewicza" - mówił poseł. Zaznaczył, że działanie Macierewicza na drogach, to "wschodnie standardy". „Może politykom PiS marzą się PiS-pasy ruchu na polskich drogach?"- pytał.

Arkadiusz Myrcha wskazał, że Macierewicz traktuje polskie drogi jak swoją prywatną własność, a limuzyny rządowe jak prywatną flotę samochodów. Poseł zwrócił uwagę, że dostaje wiele sygnałów od mieszkańców Torunia oburzonych okolicznościami wypadku. Przypomniał, że minister "pędził" do Warszawy, aby osobiście pogratulować prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu otrzymania nagrody "Człowiek Wolności" i aby uścisnąć mu dłoń. "Jego prywatne inicjatywy stwarzają niebezpieczeństwo dla życia i zdrowia polskich obywateli. To jest czysty przykład buty i arogancji władzy, na co nie ma zgody Platformy" - dodał.

wł/pap


bg Image