24.1.17_Grabiec_Trzaskowski_big.png

Polityka zagraniczna PiS to pasmo porażek, skutkujące marginalizacją Polski w stosunkach międzynarodowych - podkreślił poseł Rafał Trzaskowski z sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych, wiceprzewodniczący Komisji ds. Unii Europejskiej i szef Gabinetu Spraw Zagranicznych w Gabinecie Cieni. Odniósł się w ten sposób do wcześniejszego wystąpienia ministra spraw zagranicznych Witolda Waszczykowskiego, który po spotkaniu z premier Beatą Szydło w ramach przeglądu resortów mówił m.in., że w minionym roku cele PiS w sferze polityki zagranicznej został zrealizowane w stu procentach

"Dla nas polityka prowadzona przez PiS może być podsumowana jednoznacznie jako marginalizacja Polski w stosunkach międzynarodowych, jako tak naprawdę pasmo porażek - i w ocenie, i w realizacji" - mówił Rafał Trzaskowski na konferencji prasowej w Sejmie. Dodał, że dziwi go w tym kontekście "dobry humor ministra Waszczykowskiego".

Polityk wskazał, że jedyną rzeczą w polityce zagranicznej, za którą można rząd PiS pochwalić, jest kontynuowanie decyzji poprzedniego rządu, "dotyczących obecności wojsk NATO i wzmocnienia naszego bezpieczeństwa, również jeżeli chodzi o budowę tarczy antyrakietowej". "To są decyzje, które zostały podjęte jeszcze za poprzednich rządów. Natomiast rząd PiS postawił kropkę nad i na ostatnim szczycie i dzięki działaniom rządu PO, ale również rządu PiS-u ta obecność została potwierdzona" - podkreślił. "Wszystkie inne działania rządu PiS jeśli chodzi o politykę zagraniczną trzeba ocenić jednoznacznie negatywnie" - dodał.

Recenzując działania dyplomacji kierowanej przez ministra Waszczykowskiego, Rafał Trzaskowski przestrzegł m.in., iż Polska pozbawiła się "właściwie wszystkich sojuszników w UE" oraz zwraca przeciwko sobie instytucje unijne, dezawuując ich działania. W ramach polityki europejskiej zasygnalizował, że rząd zajmuje "pozycję całkowicie defensywną". "Nie zgłasza żadnej pozytywnej propozycji, tak naprawdę kontestując wszystko, co się w UE dzieje" - dodał.

Odniósł się również do zapowiadanych przez rząd propozycji zmian traktatowych dotyczących przyszłego kształtu UE. "Ja się pytam z kim rząd PiS ten traktat będzie zmieniał, czy będzie to próbował robić samotnie, jakie dokładnie będą to propozycje, bo na razie widać, że to są tylko zapowiedzi (...), a za nimi nie idzie żadne, ale to żadne działanie" - powiedział. Wskazał, że do porażek rządu można zaliczyć też politykę wschodnią, ponieważ "zamiast prowadzić aktywną politykę na tym polu" podejmował on "skandaliczne decyzje dotyczące niby-ocieplenia w stosunkach z Białorusią ponad głowami Polonii, która na Białorusi mieszka".

Rafał Trzaskowski zwrócił też uwagę na wątki środowego wystąpienia dotyczące współpracy z Chinami w ramach projektu Nowego Jedwabnego Szlaku. Podkreślił, że jest zdziwiony, ponieważ "jeden z najbardziej istotnych projektów, który w tych relacjach udało się wypracować poprzedniemu rządowi i samorządowi województwa łódzkiego, czyli linia (kolejowa) łącząca Czengdu z Łodzią, jest w tej chwili kwestionowany przez ministra (obrony, Antoniego) Macierewicza z bardzo dziwnych pobudek i prawdopodobnie nie dojdzie do (jego) realizacji".

wł/pap


bg Image