c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_styczen_2017_13.01.2017_Budka_Brejza_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej przestrzegli na konferencji prasowej w Sejmie, że PiS postanowił dokonać ostatecznej rozgrywki z Trybunałem Konstytucyjnym. Wskazali, że chodzi o to, aby wyeliminować z TK każdego, kto mógłby mieć inne zdanie niż prezes PiS Jarosław Kaczyński. Posłowie nawiązali do wniosku ministra sprawiedliwości, prokuratora generalnego do TK ws. trzech obecnych sędziów: Stanisława Rymary, Piotra Tulei i Marka Zubika.

W czwartek wieczorem na stronach TK pojawił się wniosek Zbigniewa Ziobro, który wniósł do Trybunału o stwierdzenie niezgodności z dwoma przepisami konstytucji uchwały Sejmu z 26 listopada 2010 r. o wyborze tych sędziów. Ziobro napisał we wniosku m.in., że ich wybór, wbrew zasadom konstytucji, nie został dokonany indywidualnie, bo uchwała Sejmu wymieniała ich wszystkich trzech, a powinny być trzy oddzielne uchwały oraz trzy oddzielne głosowania, a nie jedno.

Borys Budka przypomniał, że w 2010 r. klub PiS "gremialnie" poparł sędziego Tuleję na stanowisko w TK. "Można zadać pytanie publiczne panu ministrowi, dlaczego teraz podważa wybór sędziego, na którego głosowali wówczas posłowie Prawa i Sprawiedliwości?" - pytał.

Zauważył, że  "kolejna kompromitacja" Prokuratora Generalnego, a jego wniosek jest "kuriozalny".

"To ośmieszanie urzędu Prokuratora Generalnego, który przypomnę jeszcze rok temu, tłumaczył w mediach, że każdy student powinien wiedzieć, że Trybunał Konstytucyjny nie jest podmiotem uprawnionym do badania legalności wyboru sędziów Trybunału" - przypomniał poseł.

Zauważył, że "PiS postanowił jeszcze bardziej zaatakować" TK. "W tej chwili już nie chodzi o to, by mieć tam większość, ale żeby w sposób niekonstytucyjny wyeliminować z Trybunału Konstytucyjnego każdego, kto mógłby mieć inne zdanie niż chce tego prezes Jarosław Kaczyński" - wskazał. Pytał, dlaczego parta rządząca tak bardzo boi się TK.

Borys Budka zwrócił uwagę, że "to grozi tym, że Prokurator Generalny będzie próbował obalić legalnie wybranych sędziów TK, by później próbować udowadniać, że wyroki Trybunału, które mu się nie podobają, również nie mają mocy prawnej".

Poseł Krzysztof Brejza zaznaczył, że wniosek jest "hipokryzją, która graniczy z totalnym łgarstwem". "To jest rzecz niebywała, bowiem do tej pory posłowie PiS-u wielokrotnie głosowali - w takim a nie innym trybie" - powiedział.

Poseł przedstawił uchwały dot. wyboru sędziów TK z roku 2001, 2006 i 2010, za którymi głosował PiS.

"To jest niesamowita hipokryzja, to jest wprowadzanie w błąd opinii publicznej, ale naszym zdaniem jest to kolejny krok do państwa autorytarnego. To jest odejście od demokracji parlamentarnej" - mówił.

Podkreślił, że "w podobnie kłamliwy sposób postępowali komuniści w roku '47". "Pan minister Ziobro idzie drogą towarzyszy komunistycznych (...) i na to zgody Platformy Obywatelskie nie będzie" - zapewnił.

wł/pap

 

 


bg Image