c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_styczen_2017_10.01.2017_Kopacz_Gawlowski_Lenartowicz_Arlukowicz_Wielichowska_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej zaapelowali do premier Beaty Szydło, aby rząd przestał biernie czekać i rozpoczął aktywną walkę ze smogiem.

Stanisław Gawłowski, przewodniczący Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa przypomniał, że „za rządów koalicji PO-PSL przyjęto ustawę antysmogową, dzięki której samorządy mogą samodzielnie decydować w jaki sposób walczyć ze smogiem”. Poseł wyraził zaniepokojenie, że rząd Prawa i Sprawiedliwości zawiesił finansowanie programów, nie chce dbać o czyste powietrze w Polsce, a także rujnuje dorobek wypracowany przez poprzedników. Stanisław Gawłowski zapowiedział, że Platforma Obywatelska przedstawi takie rozwiązania prawne, które wymuszą na PiS inwestowanie w ochronę środowiska.

„Apeluję do premier Beaty Szydło, aby zdyscyplinowała swojego ministra, który nie zna wpływu smogu na stan zdrowia. Niech się douczy” – mówiła podczas konferencji prasowej Ewa Kopacz z Komisji Zdrowia. Z kolei wiceprzewodnicząca Komisji Zdrowia, Beata Małecka-Libera, pytała gdzie jest minister zdrowia, zwracając uwagę, że posiada on „pełen pakiet narzędzi, które można użyć w walce ze smogiem”.

Gabriela Lenartowicz z Komisji Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa, zasygnalizowała, że w 2015 roku rząd PO-PSL przyjął Krajowy Program Ochrony Powietrza. „Wystarczy go przestrzegać, wznowić finansowanie” – mówiła posłanka. Wytłumaczyła, że w dokumencie zawarta jest skrupulatna i szczegółowa diagnoza na temat zagrożeń związanych środowiskiem naturalnym. W programie znajdują się ponad to rozwiązania prawne, finansowe,  organizacyjne oraz edukacyjne. Posłanka zaapelowała do rządu, żeby „wycofał się z błędnych rozwiązań, które nie walczą ze smogiem, ale go generują”.

Parlamentarzyści odnieśli się również podczas konferencji prasowej do kwestii Konwencji Antyprzemocowej. Posłowie oczekują od prezes Rady Ministrów jasnej deklaracji, czy jej rząd zamierza wypowiedzieć Konwencję, czy też nie.

Ewa Kopacz przypomniała, że rząd PO-PSL w poprzedniej kadencji "z całą determinacją" walczył o rozpoczęcie procesu ratyfikacji Konwencji o przeciwdziałaniu przemocy. Wiceprzewodnicząca zaznaczyła, że „konwencja to symbol walki państwa z przemocą domową”. "Żadna Polka, żaden Polak, żyjąc w rodzinie nie godzi się na jakąkolwiek formę przemocy. Dzisiaj trzeba nie mieć serca, nie mieć też poczucia godności, żeby móc tego rodzaju przepisy, które tę przemoc znosiły likwidować i wypowiadać tę konwencję" – dodała. Poseł Monika Wielichowska skierowała zapytanie do premier Szydło, co zamierza dalej zrobić z dokumentem.

wł/pap


bg Image