10.1.17_Grabiec_Halicki_big.png

„Parlament to nie jest własność partii rządzącej ani osoby, która zarządza jego pracą. Jest tym miejscem, w którym w nieskrępowany sposób muszą wykonywać swój mandat parlamentarzyści i muszą funkcjonować media” - podkreślili podczas konferencji prasowej w Sejmie posłowie Platformy Obywatelskiej Andrzej Halicki i Jan Grabiec, nawiązując do kolejnego postulatu zawartego w Dekalogu Wolności.

„Nie ma wolnego Parlamentu bez swobodnej debaty i wymiany poglądów. Żaden z klubów, nawet jeśli ma większość, nie może zarządzić spotkania umownego Parlamentu – bo składającego się z posłów opcji rządzącej – w jakimś dowolnym miejscu” – powiedział wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Andrzej Halicki. Wyjaśnił, że Parlament jest tam, gdzie są zgromadzeni wszyscy przedstawiciele wybrani w wyborach i gdzie odbywa się przygotowana debata przy udziale mediów. „To obywatele są właścicielami Parlamentu, a nie większość rządowa” - dodał poseł Andrzej Halicki.

Wiceprzewodniczący przypominał również, że marszałek Marek Kuchciński zniknął i od nocy z 16 na 17 grudnia nie wykonuje swoich obowiązków.

„Kryzys parlamentarny ma dwa poziomy, ale ten jeden, bardzo podstawowy dotyczy przepisów prawa. Legalności posiedzenia w Sali Kolumnowej, wcześniej legalności wykluczenia posła z obrad i legalności wyrzucenia dziennikarzy z Sejmu. Ujawnione wczoraj przez posłów Platformy Obywatelskiej opinie prawne, które zataił Marek Kuchciński jednoznacznie pokazują, że tzw. obrady Sejmu w Sali Kolumnowej nie były legalne. Żadne z głosowań tam przeprowadzonych nie ma mocy prawnej. Ustawy tam podjęte nie obowiązują” – zaakcentował rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec.  

Poseł wskazał także, że z badań opinii publicznej wynika, iż większość Polaków chce powtórzenia głosowania nad budżetem na 2017 rok. „Dlaczego Polacy mimo Świąt, mimo Sylwestra, czyli czasu wyjazdów i odpoczynku zajmują się procedurą uchwalania budżetu. Dlatego, że jest to ważna kwestia” – zaznaczył poseł Jan Grabiec. Dodał, że w proteście posłów opozycji chodzi o demokratyczne standardy, o poczucie wolności obywatelskich. Tych wolności, które zostały spisane przez posłów Platformy Obywatelskiej w Dekalogu Wolności.


bg Image