c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2017_styczen_2017_2.01.2017_Kluzik_Lasota_big.png

„Rząd Prawa i Sprawiedliwości chce podporządkować sobie organizacje pozarządowe. Jest to jeden z elementów centralizacji państwa” – podkreślił podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Józef Lassota. Z kolei Joanna Kluzik-Rostkowska, wiceprzewodnicząca Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska, zwróciła uwagę, że „PiS po dokonaniu zamachu na TK, po zamachu na edukację chce urządzić zamach na społeczeństwo obywatelskie i na organizacje pozarządowe - powołując Narodowe Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego”.

Poseł przypomniała, że państwowy nadzór nad organizacjami społecznymi to rozwiązanie znane z Rosji, gdzie finansowane są tylko organizacje popierające rząd. „PiS chodzi o to, żeby wesprzeć te organizacje, które działają zgodnie z duchem PiS i zmarginalizować, czy nawet wyeliminować te organizacje, które nie mieszczą się w świecie PiS" - dodała.

Józef Lassota zauważył, że „obecna władza planuje skrajnie upartyjnić, chce spowodować, aby wszystkie środki wspomagające działalność obywateli w organizacjach pozarządowych przechodziły przez jeden centralny organ – Narodowe Centrum Rozwoju Społeczeństwa Obywatelskiego". Wyjaśnił, że do normalnego rozwoju państwa niezbędne jest działanie organizacji pozarządowych. „Polityka PiS wobec organizacji pozarządowych może zniechęcić obywateli do działań na rzecz mieszkańców, środowiska, czy ochrony zwierząt” – zasygnalizował poseł.

Joanna Kluzik-Rostkowska wyraziła zaniepokojenie, że „organizacje pozarządowe za chwilę będą weryfikowane z punktu widzenia użyteczności jednej, konkretnej opcji politycznej". Wiceprzewodnicząca zwróciła uwagę, że w Polsce działa ok. 100 tys. organizacji pozarządowych, a roczne wydatki na ich działanie to między 3,5 a 5 mld z budżetu centralnego i samorządów. „Premier Beata Szydło i PiS chcą podporządkowywać sobie NGO-sy. Taki jest ich cel”.

wł/pap


bg Image