12.12.16_Grupinski_Halicki_big.png

Oczekujemy, że prezes PiS Jarosław Kaczyński pozbędzie się natychmiast ze swojego środowiska "takiego człowieka", jak Stanisław Piotrowicz - zaapelowali na konferencji prasowej w Sejmie poslowie Platformy Obywatelskiej.

"Mamy do czynienia rzeczywiście z sytuacją zupełnie niespotykaną, by człowiek, który pracował w aparacie opresji, jako prokurator stanu wojennego, był członkiem PZPR, który jak wiemy z notatek gorliwie prowadził szkolenia partyjne, stroił się dzisiaj w piórka obrońcy opozycji tamtego czasu" - powiedział na poseł Rafał Grupiński. Co więcej buduje on "jakąś pozytywną narrację dla swoich nieustannych krętactw" - dodał.

Rafał Grupiński podkreślił, że Platforma Obywatelska dalej oczekuje, że poseł Piotrowicz złoży mandat poselski i opuści Sejm. Jak dodał, PO chce także, aby Kaczyński "natychmiast pozbył się takiego człowieka ze swojego środowiska politycznego".

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska Andrzej Halicki zwrócił uwagę, że "poseł Piotrowicz nie tylko nie skorzystał, żeby być przyzwoitym w latach '80, ale dzisiaj brnie w kłamstwo i brnie w coś takiego, co nie może zyskać akceptacji nikogo, nawet tych, którzy dzisiaj są jego stronnikami".

"Dzisiejsza konferencja - wydawało nam się - że będzie pewną deklaracją i skruchą ze strony posła Piotrowicza, a jest butą i arogancją do kwadratu, bezczelnością, której nie wolno pozostawić tak o sobie" - zaznaczył Andrzej Halicki odnosząc się do wcześniejszego wystąpienia Piotrowicza, który mówił, że jest dziś tym, który jest najbardziej w państwie atakowany. Piotrowicz oświadczył, że przygotowany przez niego protokół z przesłuchania Antoniego Pikula doprowadził do umorzenia postępowania w jego sprawie i do jego wyjścia na wolność. Stwierdził też, że "nigdy nie oskarżał opozycjonistów".

"To są krętactwa. Mamy do czynienia z człowiekiem, który prowadził sprawy polityczne, który oskarżał, który dzisiaj dobiera swoje słowa, opowiada o tym, że został wyrzucony z prokuratury po tym, jak stworzył ten protokół, ale nie został wyrzucony" - zwrócił uwagę Rafał Grupiński. "Tego rodzaju kłamstwa wołają po prostu o pomstę do nieba. Nie życzymy sobie w Sejmie, żeby tego rodzaju ludzie zasiadali w ławach poselskich" - podkreślił.

Rafał Grupiński wskazywał, że ze swojego doświadczenia wie, iż każde przesłuchanie zaczynało się od tego rodzaju formuł, jakich na konferencji prasowej użył prokurator Stanisław Piotrowicz. "Że chodzi o to, że chcemy panu pomóc, że jesteśmy tu po to, żeby pan mógł jak najszybciej wyjść z aresztu, z więzienia, myślimy właśnie o tym, żeby pan mógł jak najszybciej wrócić do rodziny" - zaznaczył. "Właśnie te teksty Stanisław Piotrowicz doskonale zapamiętał, bo tego rodzaju tekstów się używało, wtedy kiedy się po prostu ludzi skazywało potem na wiele lat więzienia" - zauważył poseł.

wł/pap


bg Image