c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_grudzien_2016_2.12.2016_Budka_Wilk_big.png

Posłowie Borys Budka i Wojciech Wilk, ministrowie Gabinetu Spraw Wewnętrznych i Administracji w „Gabinecie Cieni” podczas konferencji prasowej w Sejmie podsumowali rok działalności Mariusza Błaszczaka na stanowisku ministra spraw wewnętrznych i administracji.

"Przez ostatni rok dokonano wyjątkowej destrukcji jeśli chodzi bezpieczeństwo Polaków" - powiedział Borys Budka, szef Gabinetu Spraw Wewnętrznych i Administracji. Jako przykłady wskazał "najdłuższy w historii wakat" na stanowisku Komendanta Głównego Policji po kompromitującej nominacji Zbigniewa Maja oraz jest sparciałą oponę w prezydenckim samochodzie, która doprowadziła do wypadku. Sytuacje te stanowią symbole nieudacznictwa rządów Prawa i Sprawiedliwości. "PiS nie potrafił zapewnić bezpieczeństwa nawet prezydentowi, który powinien takie bezpieczeństwo mieć zagwarantowane" – zauważył poseł Budka. Wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej zwrócił również uwagę, że PiS nie docenił funkcjonariuszy służb mundurowych stojących co dzień na straży bezpieczeństwa Polaków. "Symbolem PiS-u stała się kibolska kominiarka, czy też wybryki chuligańskie, które towarzyszyły świętom państwowym, a orzełek w mundurze tak naprawdę przegrał z szalikiem, czy też z osobami, które nie potrafią uszanować polskiej policji" – dodał.

Wojciech Wilk, wiceszef Gabinetu Spraw Wewnętrznych i Administracji zaznaczył, że na działaniach ministra Błaszczaka ucierpiała również służba cywilna. "Poprzez to, że został zlikwidowany konkursowy nabór na wyższe stanowiska urzędnicze, PiS może zatrudniać swoich ludzi bez żadnego skrępowania" - mówi poseł. Wyraził zaniepokojenie, że może to prowadzić do utraty zaufania dla administracji publicznej ze strony obywateli.

Borys Budka wspomniał podczas konferencji o destrukcyjnej roli tzw. ustawy dezubekizacyjnej, która "nie ma nic wspólnego z dezubekizacją, a jest kolejnym etapem czystek w służbach mundurowych”. „Minister Błaszczak rozpoczynając swoje urzędowanie zwolnił bardzo wielu profesjonalnych policjantów, bardzo wielu wykształconych ludzi, którzy powinni dalej służyć Polsce, a nie na skutek politycznej zmiany być odsunięci od swoich obowiązków" – wskazał Wojciech Wilk. Poseł wyjaśnił, że „negatywne skutki ustawy mogą dotknąć funkcjonariuszy państwowej straży pożarnej, policji czy biur paszportowych, a także np. rodziny funkcjonariuszy BOR, którzy zginęli w katastrofie smoleńskiej”.

Bartosz Arłukowicz, rzecznik prasowy "Gabinetu Cieni", przypomniał też o ustawie o zgromadzeniach, poprzez którą „rząd chce decydować kto i z kim może się spotkać”. „PiS tak bardzo boi się własnych obywateli i tak bardzo boi się tych, którym władza nie podoba się, że próbuje zawłaszczyć również przestrzeń publiczną" - mówił Borys Budka. Posłowie zaapelowali do Polaków, żeby nie bali się protestować i zgłaszali im przypadki represji ze strony władzy". "Platforma Obywatelska obiecuje pomoc każdemu, kto bezprawnie zostanie zwolniony z pracy na skutek takich działań obecnej władzy, obiecujemy pomoc każdemu, kto będzie dotknięty tym nowym, niekonstytucyjnym prawem - w każdym biurze poselskim PO, w każdym biurze regionu Polacy znajdą pomoc" – zapewnił na zakończenie konferencji prasowej szef Gabinetu Spraw Wewnętrznych i Administracji.

wł/pap


bg Image