c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_listopad_2016_28.11.2016_Kopacz_Augustyn_Gapinska_Arlukowicz_Krzyzanowski_big.png

„Minister edukacji Annie Zalewskiej udało obrzydzić ludziom szkołę, zniechęcić ludzi do szkoły; udało się przestraszyć rodziców, którym wmówiła, że dzieci przed szkołą trzeba chronić" – powiedziała Urszula Augustyn, minister edukacji w Gabinecie Cieni Platformy Obywatelskiej podczas konferencji prasowej podsumowującej rok działalności resortu edukacji.

Posłanka mówiła również, że minister Zalewska okłamała opinię publiczną mówiąc, że nie będzie zwolnień nauczycieli po wprowadzeniu reformy edukacji i likwidacji gimnazjów.

Z kolei Elżbieta Gapińska podkreśliła, że „minister edukacji jest głucha na wszelkie argumenty - nie słucha rodziców, nauczycieli i autorytetów w dziedzinie oświaty”. „Jeśli reforma edukacji wejdzie w życie, minister Zalewska wprowadzi  chaos w edukacji i pogorszy warunki nauki” – zasygnalizowała posłanka z Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży. Wiceminister edukacji w Gabinecie Cieni wyraziła zaniepokojenie, że „reforma edukacji sprawi, że szkoła będzie staroświecka i nieprzystająca do rzeczywistości, planów i marzeń uczniów”. "Pani minister Zalewska głucha na wszelkie argumenty nie słucha ani nauczycieli, ani rodziców, ani różnych autorytetów oświatowych. Nie przyjmuje do wiadomości informacji, które przekazują rektorzy szkół wyższych" – wskazała Elżbieta Gapińska. zauważyła, że podczas protestu nauczycieli minister edukacji 19 listopada dostała od nich "żółtą kartkę". "Jeżeli ta reforma wejdzie w życie, dostanie +czerwoną+ kartkę" - dodała.

Urszula Augustyn zwróciła uwagę, że Anna Zalewska podjęła decyzję o likwidacji bezpłatnych podręczników i zastąpieniu ich „podręcznikami pisanymi na kolanie bez podstaw programowych”. "Zastanawiając się nad tym podsumowaniem roku działalności pani minister Zalewskiej, zastanawiałam się nad tym, co można powiedzieć, że się jej udało. Pierwsze myśli były bardzo trudne - nie mogłam znaleźć czegoś takiego, ale jednak są takie rzeczy" - mówiła posłanka dodając, że minister udało się przede wszystkim „obrzydzić ludziom szkołę, zamknąć ją przed 6-latkami, przestraszyć rodziców i ograniczyć miejsca w przedszkolach dla najmłodszych dzieci”.

Ewa Kopacz, wiceprzewodnicząca Gabinetu Cieni, przypomniała, że prezydent Andrzej Duda kilka dni temu w Zabrzu obraził nauczycieli historii, stwierdzając, że „po szykowanych przez rząd zmianach polska szkoła będzie uczyła prawdziwej polskiej historii, w której wiadomo, kto był zdrajcą, a kto był bohaterem". "Pan prezydent miał odwagę obrazić nauczycieli historii, którzy dzisiaj uczą historii i są przekonani, że uczą prawdziwej historii, a nie historii napisanej przez jedną opcję polityczną" – powiedziała posłanka.

wł/pap


bg Image