c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_listopad_2016_25.11.2016_Kierwinski_Mroczek_Kluzik_big.png

Platforma Obywatelska złożyła do laski marszałkowskiej projekt nowelizacji ustawy Kodek postępowania karnego, umożliwiający rodzinom ofiar katastrofy smoleńskiej złożenie do sądu zażalenia na decyzję prokuratury o ekshumacji swych bliskich.

W dniu dzisiejszym odbyło się pierwsze merytoryczne posiedzenie "Parlamentarnego zespołu do zbadania przypadków manipulowania przyczynami katastrofy smoleńskiej z dnia 10 kwietnia 2010 r. w celu osiągnięcia korzyści politycznych", podczas którego omawiano kwestię ekshumacji ciał ofiar katastrofy smoleńskiej prowadzonych na zlecenie Prokuratury Krajowej.

"W związku z tym, że część rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej nie ma prawa odwołania się do sądu, do organu, który mógłby zweryfikować decyzję prokuratury w sprawie ekshumacji, czy ta decyzja jest właściwa, przygotowaliśmy projekt noweli ustawy Kodeks postępowania karnego, by taką możliwość tym rodzinom dać" - powiedział podczas konferencji prasowej w Sejmie poseł Czesław Mroczek. Poseł tłumaczył, że „projekt nowelizacji zakłada prawo wniesienia zażalenia, tak, aby niezależny sąd rozstrzygał, czy jest konieczność ekshumacji”.

Oprócz kwestii ekshumacji podczas posiedzenia zespołu przygotowany został również jego plan pracy na najbliższe miesiące funkcjonowania. „Zespół będzie bardzo precyzyjnie analizować sześć lat kłamstw i manipulacji, tak, aby pokazywać, w których momentach, czemu i jakim korzyściom te manipulacje służyły" – zapowiedział Marcin Kierwiński, przewodniczący zespołu. Poseł powiedział, że analiza będzie obejmować pięć bloków tematycznych: „przygotowania prezydenckiej wizyty w Katyniu ze szczególnym uwzględnieniem roli kancelarii Lecha Kaczyńskiego; sytuacji w 36. Specjalnym Pułku Lotnictwa Transportowego, który organizował przelot 10 kwietnia 2010 r.; przygotowania prezydenckiej wizyty w samym dniu katastrofy; dokładnej analizy lądowania prezydenckiego TU-154M w Smoleńsku oraz odczytu czarnych skrzynek Tupolewa”. Marcin Kierwiński zastrzegł, że zespół „nie będzie badał okoliczności katastrofy, a jedynie nieprawdziwe teorie i twierdzenia, które dotyczą pięciu wymienionych obszarów tematycznych”. „Kłamstwa Antoniego Macierewicza w sprawie katastrofy smoleńskiej służą osiąganiu korzyści politycznych - nie mamy co do tego wątpliwości” - dodał.

Joanna Kluzik-Rostkowska mówiła z kolei, że „Antoni Macierewicz wykazał się cynizmem i złą wolą próbując wmówić Polakom, że w Smoleńsku doszło do zamachu”. „Tezy Antoniego Macierewicza nie wytrzymają próby czasu. W końcu będzie musiał przyznać, że w Smoleńsku nie było zamachu” – zasygnalizowała posłanka.

wł/pap


bg Image