c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_listopad_2016_14.11.2016_Mroczek_big.png

Posłowie z Klubu Parlamentarnego Platforma Obywatelska podczas briefingu prasowego w Sejmie wyrazili sprzeciw wobec decyzji Przewodniczący Komisji Obrony Narodowej Michał Jacha, który odwołał posiedzenie, ze względu na to, że posłów Prawa i Sprawiedliwości pojawiło się mniej na tym posiedzeniu niż posłów opozycji. Komisja odbędzie się dopiero wtedy, gdy zjawi się na niej odpowiednia liczba posłów PiS.

„Ta sytuacja pokazuje system prac w tej kadencji parlamentu. Sejm został sprowadzony do maszynki do głosowania. Nie liczą się racje, nie liczą się ekspertyzy, nie liczy się wiedza. Jeżeli jest większość do przegłosowania, wtedy Sejm pracuje” – podkreślił Czesław Mroczek, wiceprzewodniczący Komisji Obrony Narodowej. Poseł zwrócił uwagę, że kiedy tej większości obóz rządowy nie posiada, „nie ważne jakie argumenty padają, wtedy ta praca jest blokowana”. Polityk przypomniał, że komisja miała pracować nad jedną z najważniejszych kwestii w zakresie obrony narodowej, czyli powołania nowej formacji Wojsk Obrony Terytorialnej.

„Po raz pierwszy w historii Sejmu, dla tak dużych projektów nie są powoływane podkomisje” – zwrócił uwagę poseł. Czesław Mroczek zasygnalizował, że „Komisja Obrony Narodowej nie zasięgnęła do tej pory nawet jednej opinii biegłych, nie wykonana została nawet jedna ekspertyza, chociaż posłowie zajmowali się już wieloma projektami ustaw”. „Dzisiejsze zdarzenie na tej komisji pokazuje, że nie liczą się argumenty, liczy się większość. Jeśli tej większości nie ma to prace Sejmu są przerywane do czasu aż ta większość się zbierze” – dodał. Poseł wyraził zaniepokojenie, że „tak źle z punktu stanowienia prawa w polskim parlamencie jeszcze nie było”. 


bg Image