Rodzicom wychowującym dzieci niepełnosprawne zależy na kompleksowej, rzetelnej pomocy - podkreśliła w Sejmie wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Marzena Okła-Drewnowicz, informując o poprawkach przygotowanych przez Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska do projektu „Za życiem".

Posłanka mówiła, że rodzicom wychowującym dzieci niepełnosprawne nie zależy na pośpiechu i bylejakości. „Rodzicom wychowującym dzieci niepełnosprawne zależy na kompleksowej, rzetelnej pomocy" - zaznaczyła. Wskazała, że rodzice dzieci niepełnosprawnych oczekiwali zupełnie innej pomocy niż ta, którą zaproponowano w projekcie.

Zwróciła uwagę, że projekt procedowany jest w pośpiechu. „Tu nie chodzi o pomoc, chodzi o to, żeby projekt był zadośćuczynieniem tylko i wyłącznie dla organizacji +pro-life+, które zgłosiły projekt całkowicie zakazujący aborcji. To tylko zadośćuczynienie i rekompensata, nic więcej, bo nawet nie zagłuszenie własnego sumienia" - powiedziała.

Wskazywała, że regulacja różnicuje świadczenia w zależności od momentu, kiedy niepełnosprawność powstała. „Przyznajecie 4 tys. zł, ale tym kobietom, u których stwierdzono, że płód jest chory, dotknięty wadą, bądź też niepełnosprawność powstała w trakcie porodu, a co z dziećmi, które stały się niepełnosprawne, których niepełnosprawność ujawniła się np. pół roku po porodzie, rok, dwa, pięć? Co z nimi? Czym oni się różnią?" - pytała.

Dodała, że Platforma Obywatelska chce pracować nad ustawą tak, by była sprawiedliwa. „Skoro dajecie 4 tys. zł kobietom, u których stwierdzono, że noszą w sobie chore dziecko lub w trakcie porodu staje się chore, to dajcie tym, które opiekują się dzieckiem chorym, a ich choroba i niepełnosprawność ujawniły się później" - powiedziała. Zapowiedziała, że Klub Parlamentarny Platforma Obywatelska składa taką poprawkę.

Kolejna poprawka, jak dodała, dotyczy skreślenia zapisu o tym, że 4 tys. zł będzie przysługiwać za urodzenie żywego dziecka. „Niech to będzie 4 tys. dla kobiety, która urodzi dziecko" - przekonywała. Jak dodała, wie że w takiej sytuacji przysługuje tej wysokości kwota z tytułu zasiłku pogrzebowego wypłacanego przez ZUS, ale - jak mówiła - te pieniądze będą kobiecie potrzebne np. na psychologa. „To są konkretne merytoryczne poprawki" - podkreśliła.

wł/pap


bg Image