3.11.16_SMD_Budka_Grabiec_big.png

"PiS od samego początku po wyborach za głównego wroga obrał sobie Trybunał Konstytucyjny, udając że cokolwiek w tej kwestii próbuje naprawiać" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie wiceprzewodniczący Platformy Obywatelskiej, członek sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Czlowieka, poseł Borys Budka.

Jak wskazał, ustawy, które będą procedowane na obecnym posiedzeniu Sejmu, mają jeden cel. "PiS-owi chodzi o to, by następnym prezesem Trybunału Konstytucyjnego została osoba wybrana w tej kadencji przez posła Jarosława Kaczyńskiego" - podkreślił Borys Budka. Wyjaśnił, że PiS "tak bardzo boi się kolejnego orzeczenia TK, że na siłę na tym posiedzeniu Sejmu chce procedować ustawę, która ma powtórzyć i jeszcze bardziej upolitycznić wybory prezesa TK". Nawiązał w ten sposób m.in. do projektu ustawy o statusie sędziów TK, o procedowaniu którego na obecnym posiedzeniu Sejmu zdecydowali posłowie. W Sejmie odbędzie się też debata nad projektem ustawy o organizacji i trybie postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym, autorstwa posłów PiS.

"Ten rok był tylko po to, by doczekać końca kadencji głównego wroga pana posła Jarosława Kaczyńskiego, czyli prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, który w sposób kategoryczny, niezłomny i zawsze jednoznaczny stał po stronie niezależności Trybunału Konstytucyjnego, i niezawisłości sędziowskiej od kogokolwiek, a w szczególności od partii rządzącej" - zaznaczył Borys Budka. Zwróćił uwagę, że "żadne zmiany w Trybunale Konstytucyjnym na tę chwilę nie są konieczne, nie są potrzebne". Przestrzegł, że "kolejne ustawy powodują tylko i wyłącznie chaos legislacyjny". 

"Ten roczny spektakl był spektaklem obłudy" - wskazał. "PiS za punkt honoru postawił sobie całkowite zlikwidowanie niezależności TK" - dodał.

Borys Budka wyjaśnił, że w propozycjach PiS znajdują się niekonstytucyjne zapisy o tym, że sędzia przechodzi w stan spoczynku po osiągnięciu 70. roku życia, zgłaszaniu kandydatów na prezesa TK prezydentowi nie przez Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału, tylko przez poszczególnych sędziów, albo ich grupy. Dodał, że wbrew prawomocnym orzeczeniom TK PiS chce także, aby w pracach Trybunału brało udział trzech sędziów "nieskutecznie wybranych" przez PiS.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec dodał, że TK jest obecnie najważniejszym organem państwowym, który jest "niezależny od woli jednej partii, od woli prezesa PiS-u". "Dlatego ten atak jest strategiczny i najważniejszy ze strony PiS" - zauważył. "Walka z TK nie tylko naraża Polskę na uratę wiarygodności na arenie międzynarodowej, nie tylko na konflikt z instytucjami europejskimi ale przede wszystkim ta walka sprawi, że Polacy pozostaną bez ochrony przed wszechwładza jednej partii" - przestrzegł.

wł/pap


bg Image