2.11.16_SMD_big.png

Gimnazja się sprawdziły, apelujemy do rządu, by wycofał się z planowanej ich likwidacji - mówili na konferencji prasowej w Sejmie: posłanka Kinga Gajewska-Płochocka i działacze Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci".

W środę po południu sejmowa Komisja Edukacji, Nauki i Młodzieży zaopiniuje wniosek Platformy Obywatelskiej o odwołanie szefowej MEN Anny Zalewskiej. Powodem jego złożenia jest m.in. działanie na szkodę dzieci, nauczycieli i samorządów poprzez pospieszne forsowanie fatalnej reformy systemu szkolnictwa.

Członkini komisji edukacji, posłanka Kinga Gajewska-Płochocka podkreślała na konferencji prasowej, że zarówno ona, jak i towarzyszący jej działacze Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci" są absolwentami wprowadzonych w 1999 roku gimnazjów.

„Nie damy sobie wmówić, że jesteśmy gorszym sortem, dlatego, że skończyliśmy gimnazjum. Podobnie jak 97 proc. naszych roczników uważamy, że gimnazjum się sprawdziło; uważamy, że oferta edukacyjna, którą oferuje nam gimnazjum, jest dobra” - podkreśliła posłanka. Zwróciła również uwagę, że szefowa MEN „mija się z prawdą”. „Wczoraj przyłapaliśmy panią minister na kolejnym oszustwie, dlatego, że w odpowiedzi na naszą interpelację powiedziała, że gimnazja się sprawdziły” - relacjonowała Kinga Gajewska-Płochocka.

Przewodniczący regionu mazowieckiego Młodych Demokratów Grzegorz Drobiszewski zaapelował do rządu o wycofanie się z planów likwidacji gimnazjów. „Chcemy merytorycznej, rzetelnej, szerokiej debaty publicznej na temat przyszłości polskiej szkoły, ale debaty opartej na badaniach, a nie czyichś wyobrażeniach, czy mitach. Przede wszystkim chcemy dzisiaj odwołania ministra edukacji narodowej Anny Zalewskiej, ponieważ to ona najbardziej szkodzi polskiej szkole” - zaznaczył. Zapowiedział, że Młodzi Demokraci wezmą udział w zaplanowanej na 19 listopada manifestacji przeciwko reformie oświaty.

wł/pap


bg Image