21.10.16_Kochan_Okla_Wielichowska_big2.png

Posłanki Platformy Obywatelskiej wyraziły sprzeciw wobec treści przyjętej przez Sejm uchwały ws. ustanowienia 22 października Dnia Praw Rodziny. Na konferencji prasowej w Sejmie zwróciły uwagę, że uchwała wyklucza część rodzin, m.in. samotnych rodziców, rodzeństwo, dziadków, czy rodziny migracyjne.

Uchwała głosi m.in.: "Sejm Rzeczypospolitej Polskiej zatroskany o przyszłość rodziny opartej na trwałym związku mężczyzny i kobiety, otwartym na przekazywanie życia i zaspokojenie podstawowych potrzeb małżonków i dzieci, ustanawia dzień 22 października Dniem Praw Rodziny".

Wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny Magdalena Kochan podkreśliła, że Platforma zgadza się "co do idei uchwały", jej sprzeciw budzą jednak jej konkretne zapisy. Wskazała, że uchwała została napisana w ten sposób, że "de facto nie stanowi Dnia Praw Rodziny, a Dzień Praw Małżonków".

Posłanka zwróciła uwagę, że uchwała wyklucza "cały szereg rodzin", np. samotnych rodziców wychowujących dzieci, dziadków, rodzeństwo, a także rodziny migracyjne. "Tylko polskie rodziny zostały objęte tym Dniem Praw Rodziny. Mamy nadzieję, że w kalendarzu dzień 22 października rozumiany będzie szerzej niż chcieli tego uchwałodawcy" - zaznaczyła.

Marzena Okła-Drewnowicz - również wiceprzewodnicząca Komisji Polityki Społecznej i Rodziny - zauważyła, że polskie rodziny są różne - partnerskie, niepełne. "My jesteśmy za Dniem Praw Rodziny, ale każdej rodziny, bo każda rodzina jest wartością. Uważamy, że to, co dzisiaj zrobili posłowie PiS, jest bardzo dyskryminujące" - argumentowała. 

"PiS od początku swoich rządów podzieliło Polaków na lepszy i gorszy sort, podzieliło dzieci na +500 plus+ i +500 zero+; dzisiaj podzieliło rodziny na pełne i niepełne" - mówiła z kolei Monika Wielichowska.

wł/pap


bg Image