c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_pazdziernik_2016_19.10.2016_A.Myrcha_MD_big.png

Platforma Obywatelska oraz Stowarzyszenie „Młodzi Demokraci” skierowały interpelację do Minister Edukacji Narodowej, w której apelują o wyjaśnienie, dlaczego w Radzie Dzieci i Młodzieży przy MEN zasiadają nie tylko uczniowie gimnazjów i szkół ponadgimazjalnych, ale także, wbrew regulaminowi Rady, studenci.

„Liczne nieprawidłowości, jakie pojawiły się wokół procesu naboru do Rady nurtują polską młodzież" - mówił poseł Arkadiusz Myrcha podczas konferencji prasowej w Sejmie. Poseł relacjonował, że do jego biura poselskiego zwróciło się wiele młodych osób, które „wskazują na nietransparentność i nieprawidłowości dotyczące wskazania członków nowo powołanej Rady". „Zgłaszają się do mnie młodzi, którzy chcieliby się wypowiedzieć na posiedzeniu Rady, często krytycznie, na temat planów dotyczących reformy edukacji i którzy skarżą się, że nie dano im takiej możliwości” - powiedział Arkadiusz Myrcha. Poseł podkreślił, że Anna Zalewska "kolejny raz próbuje stwarzać pozory konsultacji skandalicznej reformy edukacji".

Bartosz Dąbrowa ze Stowarzyszenia "Młodzi Demokraci" wyjaśnił, że zgodnie z regulaminem, który osobiście podpisała Anna Zalewska, członków Rady wybiera minister edukacji spośród uczniów gimnazjów i szkół ponadgimnazjalnych. Przedstawiciel stowarzyszenia zwrócił uwagę. Że przewodniczącym Rady został student drugiego roku Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, który popierał PiS w kampanii parlamentarnej i prezydenckiej. Dodał, że w Radzie zasiada jeszcze jeden student. „Ich obecność w Radzie jest sprzeczna z regulaminem rekrutacji, który zniknął ze strony MEN” - zaznaczył Bartosz Dąbrowa. Poinformował, że przewodniczący Rady Adam Janczewski nie wysłał nawet formularza zgłoszeniowego podczas rekrutacji.

Piotr Kołomycki ze Stowarzyszenia „Młodzi Demokraci” wyraził zaniepokojenie skalą tego typu zjawisk, w ramach których PiS zawłaszcza kolejne struktury państwa. „Niepokoi nas brak transparentności w kwestii doboru członków Rady jak i opóźnienie w publikacji składu Rady” - wyjaśnił. "Dlaczego minister edukacji Anna Zalewska powołała na członków Rady studentów i czym kierowała się podczas ich wyboru? Czy chodzi o to, aby niepopularne reformy minister Zalewskiej zostały poparte przez rzekomo niepolityczną Radę Dzieci i Młodzieży?" - pytał z kolei Grzegorz Drobiszewski.

wł/pap


bg Image