10.10.16_Grabiec_Mroczek_Tomczyk_big.png

"Złożymy wniosek do komisji obrony narodowej o nadzwyczajne posiedzenie w sprawie negocjacji z francuskim koncernem po to, żeby posłowie mogli poznać szczegóły tych negocjacji, mogli wyrobić sobie w tej sprawie zdanie" - zapowiedział na konferencji prasowej poseł Cezary Tomczyk, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej. W zeszły wtorek Ministerstwo Rozwoju poinformowało, że "Polska uznaje za zakończone negocjacje umowy offsetowej" ws. zakupu śmigłowców H225M Caracal.  W piątek Pałac Elizejski podał, że Prezydent Francji Francois Hollande odłożył planowaną wizytę w Polsce na skutek fiaska rozmów w sprawie śmigłowców Caracal produkowanych przez Airbusa. Wizytę w Polsce odwołał także minister obrony Francji. Wizyta Hollande'a była planowana na czwartek, 13 października, w ramach polsko-francuskich konsultacji międzyrządowych.

Rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej Jan Grabiec wskazał na chaos informacyjny dotyczący zakończenia rozmów z Airbus Helicopters. "W tym chaosie informacyjnym pojawiają się wprost informacje fałszywe, nieprawdziwe, zwykłe kłamstwa. (...) Wyłowiliśmy siedem konkretnych kłamstw, które są fundamentem przekazu przedstawicieli rządu w ostatnich dniach" - dodał polityk. Kłamstwa te dotyczą m.in. okoliczności zakończenia rozmów z Francuzami dotyczących zakupu Caracali, kosztów kontraktu, nieprawidłowości przy przetargu na śmigłowiec wielozadaniowy dla polskiej armii.

Poseł przypomniał, że dzięki kontraktowi z Airbus Helicopters w Polsce miało powstać tysiąc nowych miejsc pracy. "Nie wiem jak definiuje pani premier Szydło interes narodowym, ale powstanie tysiąca miejsc pracy dla niej nie jest elementem interesu narodowego, a już jeśli chodzi o aspekt międzynarodowy, to kryzys dyplomatyczny w stosunkach z Francją wywołany nieudolnym przeprowadzeniem finalizacji tego procesu negocjacyjnego, sprawia, że dzisiaj mamy napięcie w relacjach z naszym ważnym sojusznikiem, jednym z najważniejszych państw NATO" - mówił Jan Grabiec. Zasygnalizował również , że rządowi Beaty Szydło chodzi tak naprawdę o to, by 13,5 mld złotych, które miało zostać przeznaczone na zakup śmigłowców wielozadaniowych, zostało wydane na inne cele niezwiązane z wojskiem.

Wiceprzewodniczący sejmowej Komisji Obrony Narodowej Czesław Mroczek odnosząc się do kwestii ceny zakupu Caracali, zapewnił, że wszystkie złożone oferty opiewały na podobna kwotę. Podkreślił, że armia potrzebuje kilkudziesięciu nowych śmigłowców. "To dla wojska jest już dzisiaj pewnik - tych śmigłowców nie będzie, a to oznacza, że pogorszone zostanie nasze bezpieczeństwo" - zaznaczył. Zauważył, rząd odstąpił od rozmów z Francuzami, ponieważ "interes wojska nie jest zbieżny z interesem PiS". "Będziemy mieli do czynienia z jakąś szczątkową realizacja programu dla wojska, która będzie odpowiadać interesom PiS, będzie spłacać długi wyborcze w stosunku do Świdnika i Mielca" - mówił.

Poseł Cezary Tomczyk z sejmowej Komisji Obrony Narodowej nie wykluczył też zawiadomień do prokuratury w tej sprawie. Jedno z nich - jak mówił - miałoby dotyczyć związków szefa MON z lobbystą jednego z koncernów, biorących udział w ubiegłorocznym przetargu na śmigłowce. Chodzi o byłego amerykańskiego senatora Alfonse D'Amato.

1 października "Gazeta Wyborcza" napisała, że Macierewicz i D'Amato wspólnie prezesują organizacji Friends of Poland. Czy nie jest konfliktem interesów, że D'Amato lobbuje na rzecz firm przemysłu lotniczego, a szef MON decyduje o zakupach dla polskich sił powietrznych? - pytała "GW". Według "Gazety", D'Amato ma też powiązania z amerykańskimi rodzinami mafijnymi.

"Te związki są bardzo dziwne i na pewno wymagają wyjaśnień pana Antoniego Macierewicza. Należy sobie zadać pytanie: kim pan jest, panie Antoni? W czyim interesie pan działa?" - pytał Cezary Tomczyk. Jak wskazał, w sprawie związków Macierewicza z "różnymi tajemniczymi osobami na polskiej i międzynarodowej scenie" powinna wypowiedzieć się premier Beata Szydło.

wł/pap


bg Image