10.10.16_Szumilas_big.png

"Nauczyciele z samorządami, rodzicami, organizacjami pozarządowymi protestują przeciwko chaosowi w edukacji, przeciwko zmianie, która jest nieprzygotowana, krzywdzi dzieci" - podkreśliła na briefingu prasowym wiceprzewodnicząca sejmowej Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży, posłanka Krystyna Szumilas. W poniedziałek po południu przed urzędami wojewódzkimi w całej Polsce odbywają się protesty ZNP.

Posłanka zauważyła, że podczas konsultacji minister edukacji nie rozmawiała o tym, jak polepszyć reformę, ale próbowała odwrócić uwagę od najistotniejszego problemu. "Zmiany w edukacji muszą być bardzo dobrze przygotowane, a chaos, który chce wprowadzić pani minister, nie będzie służył polskim dzieciom, dlatego PO i wiele organizacji pozarządowych wspiera dziś nauczycieli" - dodała, podkreślając, że protesty organizuje ZNP oraz ludzie, którym zależy na dobrej edukacji dzieci.

Krystyna Szumilas wyjaśniła, że gimnazja - jako nowy rodzaj szkół dla nastolatków - w pierwszym okresie ich funkcjonowania trudno było dobrze zorganizować. "Ale przez ponad 15 lat nauczyciele, gimnazjaliści, rodzice przyzwyczaili się do tego systemu, a nauczyciele nauczyli się pracować z gimnazjalistami" - argumentowała.

"Dziś dzięki dyskusji wokół edukacji rodzice, społeczeństwo mieli szanse usłyszeć to, co mówią badacze, naukowcy, że gimnazja się sprawdziły" - powiedziała. Zaznaczyła, że niestety minister edukacji interpretuje wyniki badań "na swój sposób, wybiórczo". "Minister próbuje malować trawę na zielono, ale to chyba nie ten okres" - dodała Krystyna Szumilas.

wł/pap


bg Image