6.10.16_Kopacz_big1.png

"Dla polskich kobiet to jest dobry dzień, bo to właśnie kobiety wygrały dzisiaj ze złą zmianą, wygrały dla siebie prawo decydowania o sobie i prawo do wolności" - powiedziała wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz na czwartkowej konferencji prasowej w Sejmie, komentując odrzucenie przez Sejm projektu ws. całkowitego zakazu i penalizacji aborcji. Podkreśliła, że "skoro polskie kobiety mogą wygrywać, to dzisiaj każda grupa społeczna może wygrać swój kawałek wolności".

"Ta władza boi się tych, którzy wychodzą na ulicę i boi się ich zdecydowanie bardziej, niż swoich biskupów. Dlatego ten dzisiejszy dzień uważamy za wielkie zwycięstwo polskich kobiet" - zaznaczyła Ewa Kopacz. Wiceprzewodnicząca dziękowała uczestniczkom poniedziałkowego "czarnego protestu". "My, kobiety w polskim parlamencie, dziękujemy tym wszystkim, które o nasze prawa z taką determinacją walczyły na ulicach wielu miast i miasteczek" - mówiła.

"Jesteśmy dumne z polskich kobiet i myślę, że nie przyniosłyśmy też dzisiaj swoją determinacją wstydu polskim kobietom tu, w polskim parlamencie. Dziękujemy wam bardzo serdecznie" - dodała.

Ewa Kopacz wskazała, że drugą, po odrzuceniu obywatelskiego projektu w sprawie zakazu aborcji, czwartkową informacją jest wycofanie z Sejmu projektu, który zaostrzał przepisy dotyczące zapłodnienia in vitro. "Nie jest zagrożona metoda in vitro. Metoda in vitro, jako taka, będzie obowiązywać" - zaznaczyła Ewa Kopacz. Zapowiedziała, że jeśli Platforma Obywatelska powróci do władzy, wówczas przywróci program refundacji in vitro. Od połowy tego roku metoda in vitro nie jest finansowana przez państwo, po tym jak minister zdrowia Konstanty Radziwiłł unieważnił kolejną edycję programu jej refundacji.

wł/pap


bg Image