5.10.16_Czernow_Czerwiski_Michalski_Rutkowska_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej zwrócili uwagę na politykę kadrową w spółce PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna S.A., do której należy kopalnia Turów. "Stanowiska w kopalni Turów nie można traktować jako nagrody za działalność polityczną. To potężna odpowiedzialność za tysiące miejsc pracy oraz za bezpieczeństwo energetyczne Polski" - powiedział Andrzej Czerwiński na konferencji prasowej w Sejmie.

Platforma Obywatelska skierowała również do ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego pytania o sytuację w Kopalni Węgla Brunatnego Turów, po wrześniowym osuwisku. W interpelacji podkreślono, że 27 września w kopalni "Turów" doszło do poważnego osunięcia ziemi w odkrywce, zniszczeniu uległa znaczna części maszyn górniczych, nastąpiło zasypanie urobku. Platforma zwraca się do ministra energii z pytaniami w związku z olbrzymimi stratami materialnymi, zagrożeniem wstrzymania wydobycia węgla, jego sprzedaży i ograniczeniem mocy pracy Elektrowni Turów.

Były senator Platformy Obywatelskiej Jan Michalski powiedział, że skala osuwiska wskazuje, że jego przyczyną mogły być siły natury, ale także błędy ludzkie. "Ważne, by te kwestie wyjaśnić" - zaznaczył.

"Budzi zastanowienie to, że 27 września został ogłoszony komunikat, który mówi o porannych w tym dniu przesunięciach mas ziemi, a na giełdzie zaobserwowano niezwykły wzrost obrotu akcjami PGE już 22, 23 i 26 września" - powiedział. "Ważne, czy spółka PGE, spółka giełdowa, dochowała obowiązku informacyjnego wobec giełdy i wobec akcjonariuszy o zdarzeniu, czy fakt przesuwania się ziemi nie został ukryty" - podkreślił.

Platforma Obywatelska chce także informacji, kiedy zarząd PGE w Warszawie został poinformowany o tych zdarzeniach i czy akcjonariusze mają świadomość miliardowych kosztów, które będą czekały spółkę. Jan Michalski zaznaczył, że mieszkańcy Bogatyni i Zgorzelca oczekują deklaracji dotyczących ich miejsc pracy i budowy bloku energetycznego.

"Domagamy się od zarządu spółki, by na bieżąco informował pracowników na temat sytuacji i ich miejsc pracy. Pracownicy są zaniepokojeni tym, co ich czeka" - mówiła posłanka Zofia Czernow.

wł/pap


bg Image