3.10.16_Grabiec_Grupinski_big.jpg

"Oczekujemy od prokuratora generalnego, pana ministra Zbigniewa Ziobry pełnej informacji na temat tego, czy jest prawdą, że prokuratura wydała zgodę na inwigilowanie sędziów TK i czy jest prawdą, że służby państwowe prowadzą operacje wobec sędziów TK, w ramach których przeglądają korespondencję sędziów" - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie rzecznik prasowy Platformy Obywatelskiej, poseł Jan Grabiec nawiązując do opublikowanej przez media  wymiany e-mailowej między sędziami Trybunału Konstytucyjnego.

Jan Grabiec zaznaczył, że jeśli taka informacja nie zostanie przedstawiona, wówczas Platforma będzie drogą oficjalną wnioskować o przedstawienie jej wobec Sejmu. "Nie może być tak, że politycy wykorzystują służby do tego, by deprecjonować sędziów TK, używać materiałów, które nie są dostępne publicznie do rozgrywek politycznych" - zwrócił uwagę.

Poseł Rafał Grupiński pytany o zarzuty wobec sędziów TK, którzy - zdaniem polityków PiS - "wdali się w walkę polityczną" - wskazał, że sędziowie TK krytycznie odnosili się do pomysłów Platformy (ws. poprawek do projektu ustawy o TK z czerwca ub. roku - PAP) i wykazali się niezależnością. "Jest to bez wątpienia przykład, jeśli już czytamy te maile, że niczego w istocie sędziom TK zarzucić nie można, a na pewno nie można im zarzucić braku honoru, co próbuje robić prokurator stanu wojennego pan poseł Stanisław Piotrowicz, któremu akurat zbyt wiele honoru przypisać nie możemy" - mówił.

Pytany przez dziennikarzy, czy jego zdaniem maile te są dowodem na "upolitycznienie sędziów TK", Rafał Grupiński odparł, że upolityczniona jest "akcja wokół korespondencji służbowej sędziów". "Nie ma tam żadnego upolitycznienia, jeśli sędziowie wymieniają między sobą krytyczne uwagi w sprawie projektu ustawy, który ma dotyczyć funkcjonowania i składu TK w przyszłości, to jest to absolutnie zajmowanie się sprawami zawodowymi samych sędziów" - zauważył.

Jan Grabiec dodał, że teza wypływająca z tej korespondencji obala dotychczasową tezę PiS-u, że "istniały jakieś tajne porozumienia sędziów z politykami PO". "Z maili wyraźnie wynika to, że sędziowie dostrzegali niebezpieczeństwo niektórych poprawek wnoszonych w toku prac komisyjnych (do proejktu ustawy o TK - PAP) i tak naprawdę byli zbulwersowani tym, że nie mogą wpłynąć na kształt tej ustawy, a nie odwrotnie, że to sędziowie TK tę ustawę w tym kształcie, w jakim ostatecznie Sejm ją przyjął, napisali" - dodał.

wł/pap


bg Image