30.9.16_Grupinski_Kidawa_Szumilas_big.png

"Kiedy poznajemy kolejne szczegóły tej reformy, widzimy, że ona jest nieprzygotowana, że idzie wbrew nowoczesnemu sposobowi myślenia o edukacji" - zwróciła uwagę na konferencji prasowej w Sejmie wiceprzewodnicząca Komisji Edukacji, Nauki i Młodzieży Krystyna Szumilas, odnosząc się do projektów ustaw rządu PiS "reformujących" oświatę, które przed dwoma tygodniami MEN skierowało do uzgodnień i konsultacji. Minister edukacji narodowej Anna Zalewska zapowiedziała likwidację gimnazjów, 8-letnie podstawówki oraz 4-letnie licea i 5-letnie technika, a w miejsce zawodówek - szkoły branżowe.

"Ta reforma budowana jest od dachu, najpierw poznaliśmy informację, że nie będzie gimnazjum, później poznaliśmy tzw. ramowe plany nauczania, które mówią o tym, ile godzin poszczególnych przedmiotów uczniowie będą się uczyć w szkole. Nie znamy jeszcze podstawy programowej, tzw. biblii szkoły, która mówi czego będziemy uczyć" - zaznaczyła posłanka.

Wyjaśniła, że patrząc na ramowe plany nauczania widać, że "edukacja kulturalna, edukacja artystyczna zostanie ograniczona prawie o 20 proc". "Zmniejszy się liczba godzin muzyki, plastyki, znikną zajęcia artystyczne" - podkreśliła.

"To pokazuje, że szkoła, którą przygotowuje PiS, jest ciężką szkołą opartą na wiedzy, na faktach, ale nie dotyczy tego, co we współczesnym świecie jest konieczne, a więc kreatywności, innowacyjności, wyobraźni" - mówiła Krystyna Szumilas.

Wicemarszałek Sejmu i członkini sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu Małgorzata Kidawa-Błońska zauważyła, że "PiS demoluje to, co w Polsce zostało uporządkowane i zaczęło dobrze działać." "W tej chwili zagrożona jest edukacja kulturalna w szkołach" - przestrzegła.

"To była wielka zdobycz, że w 2008 r. po konsultacjach, po dyskusjach ze środowiskami twórczymi wprowadzono do szkół edukację kulturalną" - zaznaczyła.

Jak wskazała edukacja kulturalna jest bardzo ważna, bo nie tylko uczy historii czy kultury, ale "uczy przede wszystkim kreatywności, wrażliwości i wspólnego działania". "Nie wiemy, jakich szkół będzie chciało PiS, ale na pewno nie będą to szkoły kreatywne" - podsumowała.

wł/pap

 


bg Image