29.9.16_Kidawa_Kopacz_Lenartowicz_Leszczyna_Maecka_Wielichowska_big.png

Posłanki Platformy Obywatelskiej zaapelowały na konferencji prasowej w Sejmie do polskich kobiet o udział w "Czarnym proteście" i ogólnopolskim strajku kobiet, przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego. Podkreśliły, że nie można zastępować sumienia kodeksem karnym ani pozbawiać kobiet prawa do wyboru.

Wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej Ewa Kopacz powiedziała, że w sobotę pod Sejmem odbędzie się "Czarny protest", a na poniedziałek zaplanowany jest ogólnopolski strajk kobiet, przeciwko zaostrzaniu prawa aborcyjnego. Poinformowała, że posłanki Platformy Obywatelskiej wezmą udział w obu tych wydarzeniach. Obie inicjatywy mają związek z tym, że Sejm tydzień temu skierował do dalszych prac w komisji projekt komitetu "Stop aborcji" przewidujący bezwzględny zakaz aborcji, a odrzucił projekt liberalizujący przepisy aborcyjne przygotowany przez komitet "Ratujmy kobiety".

"Naszą rolą jest zaapelować do polskich kobiet, aby wzięły udział w tych dwóch wydarzeniach społecznych. Nie można zastępować sumienia kodeksem karnym, nie można pozbawiać polskich, dumnych kobiet ich prawa do wyboru" - zaznaczyła Ewa Kopacz. Przestrzegła przed traktowaniem prawa antyaborcyjnego jako elementu walki politycznej. "Polskie kobiety nie mogą być zakładnikiem gry politycznej" - mówiła. Wiceprzewodnicząca zapowiedziała, że posłanki wezmą udział w demonstracjach nie jako "polityczki, ale jako polskie kobiety - które mają prawo do wygłaszania swoich opinii i podejmowania decyzji". "Chcemy czuć się wolnymi Polkami w wolnym kraju. Nikt za nas nie będzie decydował" - argumentowała.

Wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska przypomniała, że Platforma wniosła w kwietniu do Sejmu projekt uchwały, w której wzywa do zachowania tzw. kompromisu aborcyjnego. W projekcie, Sejm zwraca się do wszystkich stron debaty nt. przepisów dotyczących przerywania ciąży o szacunek "dla wypracowanego w wolnej i demokratycznej Polsce" kompromisu aborcyjnego zawartego w ustawie przyjętej w 1993 r. Posłanka zwróciła uwagę, że naruszenie kompromisu aborcyjnego może doprowadzić do "skrajnych, niebezpiecznych i niedobrych rozwiązań dla kobiet". "Nie może być tak, że pozbawia się kobiety prawa do wyboru w bardzo dramatycznych sytuacjach, w sytuacjach, w jakich nigdy w życiu nie znajdzie się żaden mężczyzna. To kobieta musi mieć świadomość i poczucie, że podejmuje sama wybór najlepszy dla swojej rodziny, dla siebie i dla swojego dziecka" - powiedziała.

Posłanka Izabela Leszczyna wskazała, że "żadna ustawa nie ma prawa wymagać od kobiet heroizmu". "Dlatego w poniedziałek będziemy strajkowały z wami" - zwróciła się posłanka do polskich kobiet.

Monika Wielichowska poinformowała, że w piątek konferencje posłanek Platformy, podczas których zachęcały kobiety do wzięcia udziału w "Czarnym proteście" i strajku kobiet odbyły się w 16 miastach w całej Polsce.

"Chcemy by to sumienie, a nie więzienie decydowało o naszym życiu" - mówiła posłanka Gabriela Lenartowicz. Dodała, że Polki nie są "odmóżdżonymi stworzeniami, które muszą się posiłkować cudzymi regułami i cudzymi sumieniami". "Nie chcemy, żeby ktoś decydował za nas. Polki są wystarczająco wrażliwe, by mogły samodzielnie decydować o swoim życiu, o swoich rodzinach. Nie potrzebujemy opiekunów, którzy będą myśleć i decydować za nas. Potrafimy to zrobić same" - podkreśliła.

Posłanka Beata Małecka-Libera powiedziała, że parlamentarzystki Platformy Obywatelskiej "chcą wolności dla kobiet, ale także edukacji zdrowotnej". "Chcemy mówić o fizjologii człowieka, o seksualności człowieka. Nie bójmy się tych tematów" - apelowała.

wł/pap


bg Image