c_710_0_16777215_00_images_kppo3_aktualnosci_2016_wrzesien_2016_21.09.2016_Kidawa_Mucha_big.png

"Kompromis jest gwarancją, że o bardzo trudnych sprawach możemy rozmawiać w sposób spokojny i odpowiedzialnie.  Aborcja to zbyt poważny temat, by ktokolwiek budował na nim kariery polityczne - podkreśliła wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska na konferencji prasowej w Sejmie. Dodała, że "kompromisu wokół aborcji nie należy naruszać".

W czwartek w Sejmie ma odbyć się pierwsze czytanie dwóch obywatelskich projektów zmieniających prawo dotyczące aborcji - z których jeden zaostrza, a drugi liberalizuje obowiązujące przepisy. Posłanki Platformy Obywatelskiej zwróciły się do marszałka Sejmu o dołączenie do czwartkowej debaty nad dwoma obywatelskimi projektami poselskiego projektu uchwały ws. kompromisu aborcyjnego.

Małgorzata Kidawa-Błońska wyraziła nadzieję, że debata na temat aborcji w Sejmie "będzie kulturalna, merytoryczna, a przeciwnicy swoich poglądów nie będą się obrażali" i  przypomniała, że Platforma Obywatelska "w kwietniu przygotowała projekt uchwały dotyczącej tematyki aborcji", ale do tej pory nie trafił pod obrady izby.

Projekt uchwały w sprawie poszanowania kompromisu wypracowanego w ustawie z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży wpłynął do Sejmu 12 kwietnia. 20 kwietnia został skierowany do pierwszego czytania w komisjach sejmowych: Polityki Społecznej i Rodziny, Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka oraz Komisji Zdrowia. 

Joanna Mucha z Parlamentarnej Grupy Kobiet pytała na konferencji prasowej "czego boi się PiS pół roku przetrzymując naszą uchwałę w komisjach sejmowych?".

W projekcie uchwały, Sejm zwraca się do wszystkich stron debaty nt. przepisów dotyczących przerywania ciąży o szacunek "dla wypracowanego w wolnej i demokratycznej Polsce" kompromisu aborcyjnego zawartego w ustawie przyjętej w 1993 r. U źródeł tego porozumienia "stało uznanie, że życie jest fundamentalnym dobrem człowieka, a troska o życie i zdrowie należy do podstawowych obowiązków państwa, społeczeństw i obywatela".

"Zakwestionowanie dzisiaj tak ciężko wypracowanego kompromisu spowoduje wystąpienie eskalacji ideowych sporów i światopoglądowego zamieszania" - czytamy w projekcie uchwały. Napisano w nim również, że "Sejm RP apeluje do polityków wszystkich opcji, by szanowany i przestrzegany był kompromis zawarty w ustawie o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży". Podkreślono, że rozwiązania zawarte w tej ustawie "są akceptowane przez większość polskiego społeczeństwa, mimo różnic światopoglądowych i pozwoliły na blisko ćwierć wieku zażegnać wojny ideologiczne w Polsce".

Joanna Mucha zaapelowała "do Sejmu i Polaków, by zatrzymać kompromis, by nie rozpętało się znowu piekło aborcyjne". "Chcemy gorąco zaapelować o umiar w sformułowaniach, słowach, by to były argumenty merytoryczne, byśmy się wzajemnie nie obrażali, żeby ta uchwala była jak najszybciej procedowana" - powiedziała.

Obecnie prawo pozwala na przerwanie ciąży tylko w przypadku gdy: ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety ciężarnej, jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego, np. gwałtu.

wł/pap


bg Image