14.9.16_Mroczek_Tomczyk_big.png

Posłowie Platformy Obywatelskiej zwrócili się do przewodniczącego Komisji Obrony Narodowej, aby na jej posiedzeniu przewodniczący podkomisji MON, która ponownie bada katastrofę smoleńską, dr Wacław Berczyński przedstawił efekty prac podkomisji.

"Żądamy zwołania sejmowej komisji obrony narodowej, na której przewodniczący podkomisji przedstawiłby dotychczasowe ustalenia i efekty pracy" - powiedział na briefingu prasowym w Sejmie poseł Czesław Mroczek. Podkreślił, że Berczyński "od czasu do czasu ujawnia, czy przekazuje mediom, wyrywkowe informacje dotyczące pracy". "To nie jest właściwy tryb pracy w tak poważnej sprawie" - dodał. "Po siedmiu miesiącach pracy tej podkomisji jest już czas najwyższy, by jej przewodniczący złożył raport" - zaznaczył Czesław Mroczek.

W uzasadnieniu do wniosku posłowie podkreślają, że Komisja Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego pod przewodnictwem Jerzego Millera w ciągu 15 miesięcy przeprowadziła całe badanie i dokonała ustaleń, a w trakcie swej pracy wielokrotnie przedstawiała informacje o efektach swej pracy przed komisjami sejmowymi.

Czesław Mroczek przypomniał, że zgodnie z przepisami przewodniczący komisji w ciągu 30 dni od dnia złożenia wniosku powinien zwołać posiedzenie komisji. "Wierzymy, że wreszcie poznamy ustalenia w ramach wznowionego postępowania w tej sprawie" - dodał.

"Wniosek o wezwanie pana Wacława Berczyńskiego składamy z jednym hasłem: +Karty na stół panie przewodniczący i karty na stół panie ministrze+" - powiedział poseł Cezary Tomczyk.

Zwrócił uwagę, że obecnie rządzącym nie udało się doprowadzić do wszczęcia międzynarodowego śledztwa, które było zapowiadane przez premier Beatę Szydło, prezydenta Andrzeja Dudę i szefa MON Antoniego Macierewicza. Zaznaczył, że nie udało się także do Polski sprowadzić wraku TU-154M. "Pamiętam słowa premier Szydło, że to od dobrej woli rządzących w Polsce zależy, czy to się uda, czy nie. 10 miesięcy mija, za chwilę będzie rok rządów PiS-u, nic się w tej sprawie nie zmieniło" - powiedział.

"Minister Macierewicz jest dziś autorem kłamstwa smoleńskiego, które ewoluuje od wybuchów i brzozy aż do wady fabrycznej i winy kontrolerów. Warto przypomnieć, że niezależna prokuratura, na której czele stał prokurator generalny Andrzej Seremet postawiła zarzuty kontrolerom lotu wieży pod Smoleńskiem" - mówił.

Podkomisja została powołana w lutym przez szefa MON Antoniego Macierewicza; podpisał on wówczas dokumenty ws. wznowienia badania katastrofy smoleńskiej oraz powołania i składu podkomisji działającej przy Komisji Badania Wypadków Lotniczych Lotnictwa Państwowego (KBWLLP). Zgodnie z zapowiedziami resortu, członkowie podkomisji mieli publicznie przedstawić pierwsze wyniki prac właśnie we wrześniu.

wł/pap


bg Image