14.9.16_Budka_Myrcha_big.png

Posłowie: Borys Budka i Arkadiusz Myrcha zapowiedzieli, że zwrócą się do ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry o wyjaśnienia dotyczące działań prokuratury wobec śląskich biegłych, którzy przed laty wydali dla sądu opinię nt. śmierci ojca ministra.

"Po raz kolejny obserwujemy taki niepokojący sygnał, tym razem w stosunku do środowiska biegłych sądowych" - wskazał Borys Budka na konferencji prasowej w Sejmie. "Co stoi na przeszkodzie, by w normalnym trybie wezwać do prokuratury osoby, które wydawały te opinie?" - pytał polityk.

Policja pod nadzorem prokuratury zabezpieczała we wtorek dokumentację u biegłych lekarzy ze Śląskiej Akademii Medycznej. Chodzi o zawyżenie kosztów opinii uzupełniającej w procesie z prywatnego oskarżenia w sprawie śmierci Jerzego Ziobry, ojca ministra sprawiedliwości.

"Wchodzenie o 6 rano do mieszkań biegłych sądowych stanowi w naszej ocenie jasny sygnał, który idzie do środowiska, tym razem lekarskiego, że IV RP nie zapomina o swych metodach działania" - podkreślił. "Ubolewamy nad tym, że takie metody są powtarzane" - dodał Borys Budka.

"To jest bardzo niepokojące, co więcej wracamy do złych praktyk z lat 2005-2007. Na Śląsku wszyscy dobrze pamiętamy co działo się gdy prokuratorzy, czy agenci działający na ich polecenie wkraczali rano do prywatnych mieszkań. Na Śląsku zawsze będziemy pamiętać o śmierci Barbary Blidy, która to śmierć do teraz ciąży i kładzie się cieniem na działalności ówczesnych służb i prokuratury" - przypomniał.

Arkadiusz Myrcha zapowiedział, że Platforma Obywatelska zwróci się na piśmie do ministra sprawiedliwości o wyjaśnienia dotyczące działań wobec śląskich biegłych. "Będziemy domagali się od ministra Ziobro wyjaśnień, czy w tej sprawie działał jako prokurator generalny i wpływał na jakiekolwiek ruchy kadrowe, które mogły w tej sprawie nastąpić. Mówi się bowiem, że zostały przeniesione specjalne osoby z prokuratury krakowskiej do Prokuratury Krajowej, żeby zajmować się tylko tą sprawą" - wyjaśnił.

"Domagamy się wyjaśnień od ministra Ziobry, czy wydawał w tej sprawie jakieś wiążące polecenia, co by sugerowało wprost, że żywotnie i prywatnie zainteresowany był rozstrzygnięciem tej sprawy, tym samym zaprzeczając swoim słowom, które padły dzisiaj z mównicy sejmowej, że wszyscy są równi wobec prawa" - dodał.

wł/pap


bg Image